Radomir Antić był gościem w programie radiowym La Xarxa Radio. Przybliżył swój punkt widzenia odnośnie słabych wyników Barçy w ostatnich kluczowych meczach: z AC Milanem w Lidze Mistrzów i Realem Madryt w Pucharze Króla.
- To widać, że w ostatnich meczach nastąpiła zniżka formy fizycznej u zawodników. Nie szukają miejsca, nie wychodzą na pozycje. Przy drużynach tak silnych fizycznie jak Real Madryt czy AC Milan jest to widoczne - stwierdził serbski szkoleniowiec.
- Dobre przeanalizowanie problemu to połowa sukcesu. Sztab szkoleniowy Barçy musi zdać sobie sprawę, że brakuje tej agresywności potrzebnej, by talent piłkarzy i ich technika wciąż zachwycała - dodał.
- Messi również musi reagować na trudności, najlepszy piłkarz świata powinien mieć środki na przejście szyków obronnych rywali. Tęsknie za ruchem wokół niego, posyłaniem piłki tam, gdzie jest miejsce, a nie do nogi - skomentował Antić.
- Tito Vilanova ma większy autorytet niż jego asystenci, ale jeśli mówimy o o 16 punktach różnicy w lidze, nie zdołaliby ich osiągnąć z tymi problemami, które mają teraz po tych dwóch porażkach - zaznaczył trener.
- Barça jest zdolna do remontady z Milanem. Wynik 2:0 jest lepszy do atakowania niż 1:0, przy 2:0 wychodzą z kontrą dużo odważniej. Piłkarze Barcelony muszą być przekonani, że mogą odrobić straty - zakończył.
Komentarze (35)