Sandro Rosell wraz z wiceprezesem Josepem Marią Bartomeu i dyrektorem sportowym Andonim Zubizarretą, udali się dziś do Nowego Jorku, aby odwiedzić leczącego się w Stanach Zjednoczonych Tito Vilanovę.
"Ważny jest Tito", powiedział prezes Barcelony na barcelońskim lotnisku El Prat tuż przed wejściem na pokład samolotu American Airlines. Mimo porażki z Realem Madryt, Rosell był w dobrym humorze, a na jego twarzy gościł uśmiech. Sfotografował się nawet z kilkoma fanami, którzy chcieli zrobić sobie z nim pamiątkowe zdjęcie.
Rosell, Bartomeu i Zubizarreta udali się do Nowego Jorku także po to, aby porozmawiać na temat składu drużyny na przyszły sezon. Nazwisko Neymara, bramkarza i środkowego obrońcy to główne tematy planowanych rozmów. Poruszona zostanie również kwestia odejścia niektórych graczy, m.in. Alexisa, Villi i kilku wychowanków.
Komentarze (54)