Latem pierwsza drużyna Barcelony wyruszy do Azji, gdzie rozegra spotkania w Tajlandii, Malezji i Chinach.
Plany dotyczące wakacyjnego tournée Barcelony są już bardzo zaawansowane. Pierwsza drużyna uda się do Azji prawdopodobnie na początku sierpnia i zatrzyma się w Bangkoku (Tajlandia), Kuala Lumpur (Malezja) oraz w jednym mieście chińskim, choć wciąż nie zdecydowano, czy będzie to Pekin czy Szanghaj. Wizyta w krajach azjatyckich była już planowana w ubiegłym roku, jednak okoliczności związane ze zmianą trenera i EURO 2012, mające wpływ na dyspozycyjność piłkarzy, doprowadziły do jej odwołania.
Analiza danych marketingowych i statystyk profili na Facebooku i Twitterze, a także liczba użytkowników chińskiej wersji językowej oficjalnej strony klubu będąca tak wielka jak liczba osób korzystających z wersji angielskiej, pokazują, że grono sympatyków Barcelony w całej Azji rośnie w szybkim tempie. Na tle innych państw wyróżniają się Chiny, gdzie mieszka aż 80 milionów kibiców Barçy, z kolei spośród osób śledzących profil klubu na Facebooku aż 3 miliony pochodzą z Indonezji.
Oferty dotyczące rozegrania meczów towarzyskich zostały przefiltrowane w celu wyłonienia tych, które najlepiej pasują do celów sportowych, marketingowych i strategicznych różnych departamentów klubu.
Ostatnia wizyta Barcelony w Azji miała miejsce w 2010 roku, jednak ani warunki, ani umowy i oczekiwania biznesowe nie były na poziomie adekwatnym do wizerunku klubu, który potwierdził wówczas udział wielu piłkarzy, którym Mundial ostatecznie uniemożliwił wyjazd, co spowodowało wiele problemów. W tym roku powrót zawodników występujących w reprezentacjach opóźni Puchar Konfederacji w Brazylii, jednak nie wydaje się, żeby wpłynęło to znacząco na tournée, w którym z pewnością weźmie udział Leo Messi, mający duży wpływ na rynek azjatycki.
Wiele wskazuje na to, że przed tournée Barcelonę czeka jeszcze jeden etap. W kalendarzu data 24 lipca jest już zarezerwowana na mecz z Bayernem Monachium, kierowanym przez Pepa Guardiolę. Klub musi znaleźć również termin na spotkanie zapisane w kontrakcie z Qatar Sports Investment.
Komentarze (21)