Ostatnie spotkanie FC Barcelony i Granady miało miejsce 22 września 2012 roku na Camp Nou, a zakończyło się rezultatem 2:0. Był to niespodziewanie bardzo wyrównany mecz i dopiero bramka Xaviego w samej końcówce dała gospodarzom upragnione prowadzenie. Ostateczne zwycięstwo Barça zagwarantowała sobie w 91 minucie, kiedy samobójcze trafienie zaliczył Borja Gomez.
Lepsza dyspozycja
Granada zajmuje obecnie 14 miejsce w tabeli ligowej po rozegraniu 23 kolejek. Kiepska forma oraz niewielka przewaga nad strefą spadkową sprawiła, że najbliższy rywal Barcelony zwolnił dotychczasowego trenera, zastępując go Lucasem Alcarazem, dla którego jest to druga przygoda z andaluzyjskim klubem (pierwsza w latach 1995-1998). W ostatnich tygodniach Granada pod wodzą nowego szkoleniowca złapała drugi oddech, powiększając przewagę nad 18. Celtą Vigo do sześciu punktów.
Dobra dyspozycja podopiecznych Alcaraza jest tym bardziej imponująca, jeżeli weźmiemy pod uwagę z kim musieli walczyć o ligowe punkty. Pierwsze spotkanie pod wodzą nowego trenera miało miejsce z Realem Madryt, kiedy Granada niespodziewanie wygrała 1:0. Co więcej, tydzień później zdołali pokonać Deportivo, zdobywając trzy gole, nie tracąc przy tym żadnej.
Nowe nabytki
Granada była jedną z najbardziej aktywnych drużyn w styczniowym okienku transferowym, zatrudniając takich zawodników, jak Aranda, Recio, były piłkarz Barcelony Nolito (wszyscy zagrali w wygranym meczu z Deportivo), czy Diego Buonanotte z Málagi. Zespół z Andaluzji jest zespołem o dużym potencjale w ofensywie. Podopieczni Lucasa Alcaraza zdobyli w tym sezonie 22 bramki, z czego aż 36% jest autorstwem El-Arabiego i bocznego obrońcy Siqueiry.
Komentarze (25)