Tradycyjnie dla ostatnich lat, FC Barcelona łapie lekką zadyszkę w styczniu. Póki co, bez szwanku dla żadnych rozgrywek. Oby tak pozostało.
Bramka i obrona
Ustawienia w styczniu:
6.01.2013; 4:0 Espanyol (Liga, dom; 73 760 widzów): Valdés – Alves, Puyol, Piqué, Alba
10.01.2013; 5:0 Córdoba CF (PK, dom; 36 607): Pinto – Alves, Puyol (46’ Bartra), Mascherano ||||, Montoya ||||
13.01.2013; 1:3 FC Málaga (Liga, wyjazd; 29 323): Valdés – Alves, Piqué, Mascherano, Alba
16.01.2013; 2:2 FC Málaga (PK, dom; 55 000): Pinto – Montoya, Puyol, Mascherano, Adriano
19.01.2013; 2:3 Real Sociedad (Liga, wyjazd; 30 000): Valdés – Alves, Puyol, Piqué |||| 56’, Alba; (58’ Mascherano); (89’ Adriano)
24.01.2013; 2:4 FC Málaga (PK, wyjazd; 29 114): Pinto – Alves ||||, Piqué, Mascherano ||||, Alba |||| (90’ Adriano)
27.01.2013; 5:1 Osasuna (Liga, dom; 65 594): Valdés – Alves, Puyol, Mascherano, Adriano ||||
30.01.2013; 1:1 Real Madryt (PK, wyjazd; 80 000): Pinto – Alves ||||, Puyol ||||, Piqué ||||, Alba
Pomimo posiadania wszystkich - poza Abidalem - obrońców w zdrowiu, problemy defensywy Barçy nie ustają. Zespół traci wiele goli, a błędy indywidualne zdarzają się za często.
Víctor Valdés Arribas – ocena: 6,12; na boisku: 4 mecze, 360 minut; 5 straconych goli
José Manuel Pinto – ocena: 6,37; na boisku: 4 mecze, 360 minut; 5 straconych goli
W kategorii czysto bramkarskiego rzemiosła, José Manuel Pinto sprawił w styczniu lepsze wrażenie, co widać po delikatnie wyższej średniej ocenie. Solidne występy w pierwszej połowie miesiąca, na koniec udany mecz z Realem. Rezerwowy bramkarz Barçy stanął w nim na wysokości zadania, notując parę ważnych interwencji. W poprzednich występach z „Królewskimi” bywało różnie, to dobry prognostyk przed rewanżem, że tym razem Pinto stanowił pewny punkt drużyny.
Oczywiście w kwestii gry nogami, Pinto nie może równać się z Valdésem, lecz strata tylu samo bramek w równej liczbie występów dla pierwszego bramkarza stanowi bardziej zarzut niż komplement. Pretensje do Valdésa można mieć szczególnie za mecz w San Sebastian. W kluczowych momentach nie zdołał „zbawić” drużyny, Barça przegrała mecz.
Daniel Alves da Silva – ocena: 6,64; na boisku: 7 meczów, 630 minut; 4 asysty; 2x ||||
Carles Puyol i Saforcada – ocena: 6,92; na boisku: 3 mecze, 495 minut; 1 gol; 1x ||||
Javier Alejandro Mascherano – ocena: 5,83; na boisku: 6 meczów, 483 minuty; 1 samobój; 1x ||||
Jordi Alba Ramos – ocena: 5,90; na boisku: 5 meczów, 450 minut; 1 asysta; 1x ||||
Gerard Piqué Bernabéu – ocena: 6,60; na boisku: 6 meczów, 416 minut; 1 gol; 1x ||||; 1x ||||
Adriano Correia Claro – ocena: 6,25; na boisku: 4 mecze, 183 minuty; 1 asysta; 1x ||||
Martín Montoya Torralbo – ocena: 6,25; na boisku: 2 mecze, 180 minut; 1x ||||
Marc Bartra – ocena: 4,00*; na boisku: 1 mecz, 45 minut
*Ocena z 1 meczu
Przez drugi miesiąc z rzędu Gerard Piqué generalnie stanowił najsilniejszy punkt obrony. Niechlubnym wyjątkiem jest tu oczywiście występ z Realem Sociedad, za to średnia ocena Katalończyka z pozostałych 4 występów to godne 7,37. Wieloma interwencjami na najwyższym poziomie („ligowa” Málaga, GD) i wybornym zachowaniem przy golu na 1:2 w Copa del Rey, Piqué pokazał, że stopniowo wraca do siebie. Dzięki trzem świetnym występom w pierwszej połowie miesiąca, Puyol kończy styczeń ze zbliżoną średnią notą do swojego młodszego kolegi, ale w pojedynku na pochwały przegrywa zdecydowanie. Gorszą dyspozycją w meczach z Baskami i Realem mocno nas zawiódł, dostarczając kłopotów kolegom i zadowolenia rywalom. Wolimy Puyola z meczu z Espanyolem.
Wreszcie opłaciło się regularne stawianie przez trenerów (7 pełnych meczów!) na Daniego Alvesa. Dobrze zaczął rok derbami z Blanquiblaus, gdzie był jednym z najaktywniejszych piłkarzy na boisku. Później „tylko” szóstkowe mecze z Córdobą i Málagą, przy porażce z Sociedadem też miał swoje za uszami, ale końcówka miesiąca to już mały benefis Daniego. Cztery asysty w 3 meczach to w tym przypadku nie tylko statystyka. Wrócił w styczniu Alves skuteczny i opanowany. Taki, za którym tęskniliśmy cały sezon! Z takiego obrotu spraw najmniej zadowolony był Adriano Correia. Bez znieczulenia zniknął nam z podstawowego składu. Pomimo 8 okazji do gry, uzbierał ledwie 57% minut z grudnia. Co prawda kończy miesiąc z asystą (Osasuna), ale nie może się to równać z dwoma poprzednimi miesiącami, gdy był czołową postacią nie tylko swojej formacji, ale całej drużyny. Na pozycję aktora drugiego planu wrócił też Javier Mascherano. Najważniejsze mecze miesiąca (Espanyol, Real) oglądał z ławki. Mówiąc o formie Argentyńczyka, pokazał klasę w łatwiejszych spotkaniach z Córdobą i Osą, za to chluby nie przynosi mu mizerny występ z RSSS (znów samobój) i niewiele lepsza postawa w rewanżowym starciu CdR z Málagą. Gra mu się gorzej bez Piqué u boku.
W przeciwieństwie do poprzednich miesięcy, mniej powodów do zachwytów dostarczała gra Jordiego Alby. Katalończyk na dobre zadomowił się w drużynie, więc można było po nim oczekiwać więcej „plusów dodatnich”, choćby w GD. Zamiast tego znacznie głębiej zapadły w pamięć słabe występy w San Sebastian i rewanżowym ćwierćfinale Pucharu Króla. Uzupełnienie dla bardziej doświadczonych kolegów stanowili Martín Montoya i Marc Bartra. Z dwójki juniorów zdecydowanie lepiej wypadł ten pierwszy. Widzieliśmy go w dwóch pełnych występach z Córdobą i Málagą. Mecz z silnymi Andaluzyjczykami był jednym z ważniejszych testów dla wychowanka w kontekście jego przydatności do pierwszej drużyny i wypadł w nim bardzo pozytywnie. Bartra otrzymał tylko 45 minut z Córdobą. Grał niepewnie, brakowało mu skuteczności.
Pomoc
Ustawienia w styczniu:
6.01.2013; 4:0 Espanyol: Busquets, Xavi (63’ Thiago), Fàbregas (65’ – )
10.01.2013; 5:0 Córdoba CF: Song, Sergi Roberto (51’ dos Santos), Thiago
13.01.2013; 1:3 FC Málaga: Busquets ||||, Fàbregas |||| (73’ Thiago), Xavi
16.01.2013; 2:2 FC Málaga: Song, Iniesta, Thiago (77’ Xavi)
19.01.2013; 2:3 Real Sociedad: Busquets ||||, Fàbregas (58’ –), Xavi – Iniesta ||||
24.01.2013; 2:4 FC Málaga: Busquets ||||, Xavi, Fàbregas
27.01.2013; 5:1 Osasuna: Busquets (73’ Song), Xavi (65’ Fàbregas), Thiago
30.01.2013; 1:1 Real Madryt: Busquets, Xavi, Fàbregas (85’ Thiago)
(–) Zawodnik zastąpiony przez piłkarza innej formacji
Wszyscy pomocnicy zdrowi, czyli znowu kłopoty bogactwa. Trenerzy nie zawsze potrafili uporać się z tą układanką z najwyższą korzyścią dla drużyny. Cieszą systematyczne postępy Aleksa Songa.
Sergi Busquets Burgos – ocena: 7,16; na boisku: 6 meczów, 522 minuty; 1 asysta; 3x ||||
Xavier Hernández Creus – ocena: 6,78; na boisku: 7 meczów, 501 minut; 1 gol; 1 asysta
Francesc Fàbregas Soler – ocena: 6,81; na boisku: 8 meczów, 456 minut; 2 gole; 2 asysty; 1x ||||
Andrés Iniesta Luján – ocena: 7,83; na boisku: 5 meczów, 450 minut; 3 asysty; 1x ||||
Thiago Alcântara – ocena: 7,16; na boisku: 6 meczów, 308 minut; 2 gole; 3 asysty
Alexandre Song Billong – ocena: 6,83; na boisku: 3 mecze, 198 minut
Sergi Roberto – ocena: 7,00*; na boisku: 1 mecz, 50 minut
Jonathan dos Santos – ocena: 6,50*; na boisku: 1 mecz, 40 minut
*Ocena z 1 meczu
Podczas gdy barcelońska pomoc wygląda bardzo elegancko statystycznie (5 goli i aż 9 asyst), to nie wszystko funkcjonowało doskonale w styczniu. Częstsze niż w poprzednich miesiącach upychanie w składzie Fàbregasa kosztem jednego z napastników, przynosiło drużynie różne rezultaty. Wychowanek mecze wspaniałe (Espanyol, Córdoba) przeplatał słabymi i przeciętnymi (Sociedad, Málaga 16. stycznia i - poza bramką - Real Madryt). Podobnie jak u Pepa, Cesc za często bywał zagubiony obok Busiego, Xaviego i Iniesty, nie wiedząc do końca, gdzie w tym wszystkim znaleźć miejsce dla siebie. Nie znam lepszej recepty niż większa rotacja wśród tria barcelońskich magów i częstsza gra duetem nominalnych skrzydłowych. O rotacji wspominam tu też dlatego, że jej brak w styczniu wyraźnie zaszkodził dyspozycji Xaviego. “Generałowi” brakowało energii, świeżości, a jego zagraniom: błysku i “letalności”. Mając zdrowych Thiago i Fabsa, wydaje się, że Xavi mógł dostać w styczniu więcej “wolnego” niż tylko 1 mecz z ośmiu. Pod wieloma względami bohaterem miesiąca został Andrés Iniesta. Pod względem wyników, jego równa, diabelnie wysoka, forma uchroniła zespół przed większymi kłopotami. Inna rzecz, że w 3 meczach w ogóle nie widzieliśmy go na boisku, więc rotacja daje efekty. W swoich styczniowych występach Iniesta był witalny, aktywny, pełen sił i chęci do tworzenia na boisku czystej magii.
W zachwytach nad dyspozycją Iniesty oraz zagraniami Xaviego, Fàbregasa i Leo, nie może umknąć, że zespół zyskał czwartego świetnego kreatywnego pomocnika. Nie można jeszcze uznawać Thiago za równoprawnego trzem starszym kolegom, ale miniony miesiąc był najlepszym okresem w całej jego profesjonalnej karierze. Pełną gębą bohater meczu z Córdobą, zabójcza zmiana z Málagą w lidze, rzetelna praca w pozostałych meczach, cenzurka z 2 golami i 3 asystami - Thiago otrzymał w styczniu dużo zaufania i minut, wykorzystując je najlepiej, jak się dało. To jeszcze nie jest chłopak na kluczowe mecze sezonu, ale jest już gotów do roli lidera na ligowy plankton i atutu z ławki przy innych okazjach. Da nam w tym sezonie jeszcze wiele radości. Tymczasem Sergi Busquets bez wielkiego hałasu robi swoje i rozgrywa swój najlepszy sezon w karierze. Pojedynczymi wspaniałościami podbijał serca culés, ale tak równej, wysokiej, bezbłędnej formy Busiego przy takiej powtarzalności jeszcze nie oglądaliśmy. Bezcenny. Ten sam entuzjastyczny ton można utrzymać przy ewaluacji styczniowej postawy Aleksa Songa. W grze Kameruńczyka widać duży postęp w „czuciu” gry Barçy i piłkarskiej komunikacji z partnerami. Nie jest już ciałem obcym w strumieniu tiki-taki, lecz jednym z jedenastu nadających na tych samych falach. Wcześniejsza przydatność barczystego Kameruńczyka i przytrafiające mu się jeszcze błędy pozostają poza dyskusją, ale skok jakościowy jest niewątpliwy.
Minutami z Córdobą podzielili się Sergi Roberto i J. dos Santos. Zostawili po sobie dobre wrażenie, ale poza tym trudno o powody do optymizmu. Sergi odniósł kontuzję, a Meksykanin zrobiłby lepiej idąc na wypożyczenie - dla siebie samego (regularna gra) i jego ewentualnej przydatności w pierwszym zespole na przyszłość. Z ławki na pewno nie przekona trenerów.
Atak
Ustawienia w styczniu:
6.01.2013; 4:0 Espanyol: Pedro (75’ Sánchez), Messi, Iniesta
10.01.2013; 5:0 Córdoba CF: Sánchez, Fàbregas (46’ Tello), Villa
13.01.2013; 1:3 FC Málaga: Iniesta – Pedro (78’ Sánchez), Messi
16.01.2013; 2:2 FC Málaga: Sánchez |||| (73’ Pedro), Messi ||||, Tello (73’ Fàbregas)
19.01.2013; 2:3 Real Sociedad: Pedro (89’ –), Messi
24.01.2013; 2:4 FC Málaga: Iniesta – Pedro (87’ Sánchez), Messi (82’ Thiago)
27.01.2013; 5:1 Osasuna: Pedro (60’ Sánchez), Messi, Villa
30.01.2013; 1:1 Real Madryt: Iniesta – Pedro (76’ Sánchez), Messi
(–) Zawodnik zastąpiony przez piłkarza innej formacji
Im dalej w sezon, tym większa determinacja rywali i trudniejsze mecze. Pomimo jaskółek małych (gole Villi i Alexisa, forma Villi) i dużych (gole Messiego, forma Pedro), takie okoliczności obnażają wszystkie mankamenty ataku Barçy.
Lionel Andrés Messi – ocena: 6,78; na boisku: 7 meczów, 621 minut; 9 goli; 4 asysty; 1x ||||
Pedro Rodríguez Ledesma – ocena: 6,14; na boisku: 7 meczów, 481 minut; 5 goli
Cristian Tello Herrera – ocena: 6,00; na boisku: 2 mecze, 117 minut
Alexis Alejandro Sánchez – ocena: 4,50; na boisku: 6 meczów, 237 minut; 2 gole; 1x ||||
David Villa Sánchez – ocena: 7,00; na boisku: 3 mecze, 206 minut; 2 gole; 1 asysta
Styczeń Messiego to dziewięć goli w miesiącu, słuszna kolekcja asyst, notorycznie ośmieszani co tydzień pretendenci w klasyfikacji kanadyjskiej La Liga, pozbawiona złudzeń konkurencja do Złotego Buta. Poza tymi cudami, rzuciła się w oczy bardziej rozchwiana forma Leo niż w ostatnich tygodniach, co oddaje średnia nota przez słabsze występy z Sociedad i Madrytem oraz bezpłciowy pierwszy ćwierćfinał Pucharu. Może potomek nie dawał pospać, w pozostałych spotkaniach Leo ciągnął za uszy drużynę i wynik, bez owijania w bawełnę domagając się większe wydajności kolegów z ataku. Apel do serca najmocniej wziął sobie Pedro Rodríguez. Na dublecie z Espanyolem się nie skończyło. Jego pięć trafień mocno wzbogaciło dorobek zespołu. „Odzyskanie” Kanaryjczyka dla drużyny to zdecydowanie najlepsza wiadomość stycznia. Dla kontrastu, z pola widzenia zniknął nam Cristian Tello.
W przypadku Davida Villi, dramatycznie słaby grudzień to już przeszłość. Każdym swoim styczniowym występem hiszpański napastnik zostawiał po sobie dobre wrażenie, wyraźnie przyczyniając się do obu manit ostatnich tygodni, z Córdobą i Osasuną. Główny problem Villi to mało minut, oby w styczniu otrzymał ich więcej. Podczas gdy przy porównywalnej liczbie minut, Villa nie miał wielu okazji na gole, na ich nadmiar nie narzekał Alexis Sánchez. Wykorzystał może 15% z nich i niech to będzie jedyny komentarz do postawy Chilijczyka w styczniu.
Komentarze (104)