Zimowe okno transferowe się zakończyło. Nie ma już możliwości dokonywania transferów, wszystkie wysiłki dyrekcji sportowej skupiają się na planowaniu sezonu 2013/14. Według dziennika Sport, gwiazda brazylijskiej piłki - Neymar da Silva - dołączy do szatni Barçy tego lata, na początku lipca (po zakończeniu Pucharu Konfederacji, który będzie miał miejsce w Brazylii).
Kluby zaangażowane w ten transfer, Barça i Santos, oraz sam piłkarz są zobowiązani do milczenia. Barcelona znajduje się w środku rozgrywek i to nie jest dobry moment, aby wprowadzać zamieszanie do drużyny, która bardzo dobrze funkcjonuje. Poza tym, zobowiązania Neymara, te sportowe i reklamowe, wymagają bycia ostrożnym w mówieniu o przyszłości, mając na uwadze Mundial w Brazylii w 2014 roku. Ale milczenie głównych bohaterów nie kłóci się z intensywną pracą, którą wykonują dyrektorzy obu klubów. Operacja wysadzenia Neymara w Barcelonie została uruchomiona.
Latem ubiegłego roku napastnik oraz kluby uzgodnili, że szczegóły zostaną omówione w lipcu. Pewien dyrektor FC Barcelony powiedział, że Neymar „będzie zawodnikiem klubu od sezonu 2013/14 jeżeli nic niespodziewanego się nie wydarzy". Od tej deklaracji nic się zmieniło. Plotki mówiące o przełożeniu sprawy do 2014 mają na celu jedynie uśpić czujność. Decyzja już została podjęta. Transfer będzie kosztować Barcelonę 40 milionów euro. Pierwsza rata w wysokości 10 milionów euro już została przelana na konto klubu z Brazylii. Sandro Rosell nie wydał oficjalnego oświadczenia, ale od czasu do czasu coś sugeruje. „Socio chce najlepszych i jeśli kiedyś ten czy inny piłkarz do nas dołączy, postaramy się, aby zaadaptował się do naszego stylu gry. Do tego, co my culés lubimy. Trenerzy mówią, że Neymar zbliża się do stylu Barcelony".
W tej chwili przynajmniej jedna z międzynarodowych firm, które reklamuje Neymar, współpracuje z FC Barceloną, by zaplanować ambitną kampanię reklamową związaną z przybyciem Brazylijczyka do stolicy Katalonii.
To są bardzo ambitne, wielomilionowe inwestycje, dla których ważna jest ścisła współpraca Neymara z Barçą. Piłkarz przyjedzie razem z potężną machiną reklamową, by pozwolić w jak największym stopniu wykorzystać jego obecność w najlepszym klubie świata. Możliwość zobaczenia Leo Messiego i Neymara w jednej drużynie sprawia, że wielkie firmy zacierają ręce. Wpływ reklamowy będzie niesamowity, a milion dolarów, które dostaje zawodnik od każdego ze swoich sponsorów powinien szybko się zwrócić.
Nie ma wątpliwości, że Neymar po zakończeniu Pucharu Konfederacji spakuje walizki i przyleci prosto do Barcelony. W miesiącach, które pozostały do końca sezonu, napastnik Santosu będzie pracować nad zaadaptowaniem się do norm oraz stylu gry swojego nowego klubu. Barça ze swojej strony również wykazała inicjatywę, aby ułatwić mu przenosiny. Członkowie sztabu szkoleniowego kontaktowali się z nim, pomagając wybrać najlepsze rozwiązanie.
Komentarze (384)