Podsumowanie grudnia

Challenger

9 stycznia 2013, 00:38

19 komentarzy

Fenomenalna końcówka roku w wykonaniu Barçy. Z bilansem 17:5 zespół z nawiązką zrealizował swoje grudniowe cele we wszystkich rozgrywkach.

Bramka i obrona

Ustawienia w grudniu:

1.12.2012; 5:1 Athletic Club (Liga, dom; 90 500 widzów): Valdés Adriano (74’ Montoya), Piqué, Mascherano, Alba

5.12.2012; 0:0 Benfica Lizbona (LM, dom; 50 659): Pinto Montoya, Puyol, Adriano |||| (67’ Piqué), Planas

9.12.2012; 1:2 Real Betis (Liga, wyjazd; 51 309): Valdés Adriano, Puyol (46’ Mascherano), Piqué, Alba ||||

12.12.2012; 3:1 Córdoba (CdR, wyjazd; 20 000): Pinto Alves (77’ Montoya), Piqué, Mascherano, Alba

16.12.2012; 4:1 Atlético Madryt (Liga, dom; 86 637): Valdés Adriano (85’ Alves), Puyol, Piqué, Alba

22.12.2012; 1:3 Real Valladolid (Liga, wyjazd; 22 000): Valdés Alves, Piqué, Mascherano, Alba

Gwiazdka za nami. Po Mikołaju i workach prezentów zostały tylko worki. Każdy, kto oglądał grudniowe mecze Barçy od pierwszej do ostatniej minuty, trzyma w nich kolekcję pretensji do naszej obrony. Dla kogoś, kto wyniki zna z poniedziałkowej gazety może to brzmieć jak herezje, ale problem trwa. Tylko jedno czyste konto. Na sześć meczów w miesiącu.

Víctor Valdés Arribas ocena: 5,87; na boisku: 4 mecze, 360 minut; 4 stracone gole

José Manuel Pinto ocena: 7,25; na boisku: 2 mecze, 180 minut; 1 stracony gol

Nie najlepsza dyspozycja Víctora Valdésa w Sewilli kosztowała zespół wiele nerwów w starciu z Betisem. W pozostałych meczach grudnia nie wzniósł się ponad wyższe stany średnie i w przekroju całego miesiąca formę VV najlepiej określa sformułowanie: „solidnie, ale...”. Czy forma pierwszego golkipera Dumy Katalonii rośnie? Cóż, jest jaka jest, a jaka jest, to każdy widzi.

W grudniu Pinto zanotował „aż” dwa występy, co po raz pierwszy na tych łamach zapewnia mu wyższą średnią od Valdésa. Co tu dużo gadać, sobie chłop zasłużył. Eksperymentalnie zestawiona defensywa w ostatnim meczu grupy LM nie pozwalała mu się nudzić, w Kordobie też miał co robić. Status bohatera starcia z Benfiką i udany występ w Pucharze Króla przekonująco zatarły wspomnienia rozchwianej formy doświadczonego portero w dwumeczu z Alavés.

Gerard Piqué Bernabéu ocena: 7,25; na boisku: 5 meczów, 474 minuty; 1 gol

Jordi Alba Ramos ocena: 6,30; na boisku: 5 meczów, 450 minut; 1 asysta; 1x ||||

Javier Alejandro Mascherano ocena: 5,83; na boisku: 4 mecze, 315 minut

Adriano Correia Claro ocena: 7,12; na boisku: 4 mecze, 313 minut; 2 gole; 1x ||||

Carles Puyol i Saforcada ocena: 6,33; na boisku: 3 mecze, 225 minuty

Daniel Alves da Silva ocena: 6,25; na boisku: 3 mecze, 172 minuty

Martín Montoya Torralbo ocena: 5,33; na boisku: 3 mecze, 121 minut

Carles Planas Antolínez ocena: 5,00*; na boisku: 1 mecz, 90 minut

*Ocena z 1 meczu

W przypadku Gerarda Piqué doskonale widać, że nic nie działa tak stymulująco na formę piłkarza, jak regularne występy. Nawet Shakira. Na tak wysokim i, co ważniejsze, równym poziomie nie oglądaliśmy gry Katalończyka od wczesnej wiosny. Skuteczny w obronie, niemal bezbłędny w wyprowadzaniu piłki. Świetny miesiąc, nie tylko okraszony golem, ale jeszcze wolny od kartek. Po wyjątkowo udanym listopadzie, tempa ani myśli zwalniać Adriano. Na swoje konto dodał dwie cudowne bramki i dobrze zaliczył test jako stoper w spotkaniu z Benfiką. Gołym okiem widać rosnącą pewność i lekkość w grze tego piłkarza. Z Portugalczykami zagrał także Carles Planas. Szału nie było, skrzydłowym Benfiki pozwalał na wiele. Po kiepskim listopadzie (średnia: 4,60) porządniej spisywał się w grudniu Javier Mascherano. Od razu widać to po średniej nocie: 5,83. Co prawda mieliśmy do Argentyńczyka kilka zastrzeżeń po najsłabszym dla niego meczu grudnia z Córdobą, ale nawet tam zagrał relatywnie lepiej niż z Celtą, Celtikiem czy Mallorką przed kilkoma tygodniami. Jest postęp.

Tego samego nie można niestety powiedzieć o postawie Carlesa Puyola. Kapitan Katalonia skończył grudzień z delikatnie wyższą średnią od „Jefe”, ale też od symbolu klubu mamy inne wymagania. Kilkakrotnie w przeciągu miesiąca prezentował problemy szybkościowe (Manucho, Ola John, Falcao, Turan), zdarzało mu się odpuścić krycie i tylko sam Puyol wie, czy to jeszcze pokłosie dochodzenia do zdrowia po blisko dwumiesięcznej nieobecności czy już metryczka?

Po świetnym występie z Athletikiem, lekką zadyszkę złapał w środku miesiąca Jordi Alba. W meczach z Betisem i Córdobą spisał się zaskakująco słabo. Był apatyczny w rozegraniu i wyjątkowo nieskuteczny w rajdach ofensywnych. Na szczęście wrócił do siebie pod koniec miesiąca. W starciach z Atlético oraz Valladolid należał do wyróżniających się aktorów widowiska i pomógł kolegom odnieść dwa cenne triumfy. Mniej eksponowaną rolę w grudniu odegrał Dani Alves. W pierwszej połowie miesiąca dochodził jeszcze do siebie po urazie, z Atlético nie wystąpił od pierwszych minut decyzją trenera. Oby dobry występ na koniec roku z przeciętnym Valladolid był dla brazylijskiego rajdowca czynnikiem motywującym do wzmożonej pracy w styczniu. Jeszcze rzadziej oglądaliśmy na boisku Martína Montoyę, który otrzymał ponaddwukrotnie mniej minut niż w listopadzie. Takich delicji jak asysta z Saragossą nie spodziewamy się co mecz, ale z Benfiką, na tle mniej doświadczonych kolegów, powinien być aktywniejszy.

Pomoc

Ustawienia w grudniu:

1.12.2012; 5:1 Athletic Club: Busquets |||| (75’ Song), Xavi, Fàbregas

5.12.2012; 0:0 Benfica Lizbona: Song, S. Roberto, Thiago

9.12.2012; 1:2 Real Betis: Busquets, Xavi, Fàbregas (10’ Iniesta*)

12.12.2012; 3:1 Córdoba: Song, Thiago, Xavi

16.12.2012; 4:1 Atlético Madryt: Busquets, Xavi, Iniesta

22.12.2012; 1:3 Real Valladolid: Busquets, Thiago |||| (83’ Iniesta), Xavi

Zasilona talentami Thiago, pomoc Barçy dla odmiany straciła w listopadzie Fàbregasa. Próżno szukać konsekwencji po wynikach.

Xavier Hernández Creus ocena: 6,90; na boisku: 5 meczów, 450 minut; 1 gol; 2 asysty

Andrés Iniesta Luján ocena: 7,50; na boisku: 5 meczów, 450 minut; 2 asysty

Sergi Busquets Burgos ocena: 7,37; na boisku: 4 mecze, 344 minuty; 1 gol; 1x ||||

Francesc Fàbregas Soler ocena: 8,00*; na boisku: 2 mecze, 100 minut; 1 gol; 1 asysta

Alexandre Song Billong ocena: 5,83; na boisku: 3 mecze, 196 minut

Thiago Alcântara ocena: 6,50; na boisku: 5 meczów, 216 minut; 2x ||||

Sergi Roberto ocena: 5,00*; na boisku: 1 mecz, 90 minut

Rafa Alcântara ocena: 6,00*; na boisku: 1 mecz, 58 minut; 1x ||||

Gerard Deulofeu ocena: b.o.; na boisku: 1 mecz, 12 minut

*Ocena z 1 meczu

5/5 – to grudniowy bilans goli i asyst barcelońskiej pomocy. Przy typowej dla siebie maestrii w inicjowaniu wszystkich ofensywnych akcji zespołu, z golem i dwiema asystami niekwestionowanym liderem formacji w ostatnim miesiącu zeszłego roku był Xavi Hernández. Gorszy dzień przytrafił mu się w Sewilli i od razu było to widać po grze zespołu. Świetny start w miesiąc nie byłby możliwy bez benefisu Fàbregasa w meczu z Bilbao. Wysoką formę z końcówki listopada utrzymał w grudniu Andrés Iniesta. Mniej eksploatowany przez Vilanovę, „tylko” dwukrotnie rozegrał w ubiegłym miesiącu pełne 90 minut, ale nie przełożyło się to w żaden sposób na wydajność jego gry. Dwie asysty i trzy ostatnie podania w innych sytuacjach to najkrótsze podsumowanie jego wkładu w rozegranie. Większość minut „oszczędzonych” na Inieście przypadło wracającemu do zdrowia Thiago. Dwie otrzymane kartki w pewnym sensie potwierdziły, że dopiero nabierał meczowego rytmu, ale każdą z otrzymanych szans w grudniu wycisnął jak cytrynę. Wnosił w szeregi drużyny element nieprzewidywalności i spisywał się lepiej z każdym występem.

Bohaterem miesiąca okazał się Sergi Busquets. Wybitna gra pomocnika Barçy przykuła nawet uwagę komentatorów Canal+ co momentalnie zjednało Busiemu sympatyków na polskich forach i w pubach. Chyba lepiej późno niż wcale. Gra Aleksa Songa wciąż opiera się na kapitale z jakim Kameruńczyk trafił do Barcelony, choć jego pojedynczym zagraniom nie można odmówić kunsztu i kreatywności. Oby nabrał większej powtarzalności w grze piłką, a jego dalszy rozwój na Camp Nou będzie przebiegał we właściwym kierunku. Mniejsze wrażenie niż w poprzednich miesiącach zrobiła na nas barcelońska młodzież i określenie to pasuje zarówno do występu Sergiego Roberto, jak i Rafinhy z Deulofeu.

Atak

Ustawienia w grudniu:

1.12.2012; 5:1 Athletic Club: Iniesta (74’ Thiago) – Pedro, Messi

5.12.2012; 0:0 Benfica Lizbona: Rafinha |||| (58’ Messi) – Tello (79’ Deulofeu), Villa

9.12.2012; 1:2 Real Betis: Pedro |||| (80’ Thiago), Messi, Iniesta* (10’ Sánchez)

12.12.2012; 3:1 Córdoba: Villa (83’ Tello), Messi, Pedro (66’ Sánchez)

16.12.2012; 4:1 Atlético Madryt: Pedro (79’ Villa), Messi, Sánchez (75’ Thiago ||||)

22.12.2012; 1:3 Real Valladolid: Pedro (89’ Tello), Messi, Sánchez (76’ Villa)

U Messiego bez zmian - kolejny rekord pobity.

Lionel Andrés Messi ocena: 7,50; na boisku: 6 meczów, 479 minut; 9 goli

Pedro Rodríguez Ledesma ocena: 4,40; na boisku: 5 meczów, 401 minut; 1 asysta

Cristian Tello Herrera ocena: 6,00; na boisku: 3 mecze, 88 minut; 1 gol

Alexis Alejandro Sánchez ocena: 4,83; na boisku: 4 mecze, 255 minut; 2 asysty

David Villa Sánchez ocena: 2,83; na boisku: 4 mecze, 199 minut

Podczas gdy Messi pobija kolejne rekordy, ze średnią 2,83 dramatycznie słabo wyglądała w grudniu gra Davida Villi. Mogłaby być zresztą niższa, gdybyśmy ocenili „El Guaje za bezproduktywny występ z Atlético. Nadal zawodzili skrzydłowi. Pedro irytował marnowaniem dogodnych sytuacji podczas gdy Sánchez tym, że ich nie miał. Z kolei najważniejszym wydarzeniem w grudniu dla Cristiana Tello było chyba przedłużenie kontraktu, inna rzecz, że Tito nie dał mu wielu szans. Tylko czy ktoś, kto strzela bramkę podczas 3-minutowego pobytu na boisku potrzebuje ich wiele?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze