No Navarro, no victoria

Rozwad

3 stycznia 2013, 22:17

Euroleague.net/ACB.com

9 komentarzy

Chimki Moskwa

Herb Chimki Moskwa

78:65

Herb Chimki Moskwa

FC Barcelona Basket

  • Czwartek, 3 stycznia 17:00
  • Centrum Koszykówki Moskwa Region
  • Canal+ Sport

FC Barcelona Regal bez kontuzjowanego Juana Carlosa Navarro w składzie nie potrafiła w stolicy Rosji pokonać Chimki Moskwa w 2. kolejce fazy Top 16 elitarnej Euroligi (78:65), tym samym po 17 zwycięstwach z rzędu poniosła pierwszą porażkę w rozgrywkach na tym etapie – ostatnia kapitulacja drużyny Xaviego Pascuala w Top 16 miała miejsce 3 lutego 2010 roku przeciwko Partizanowi Belgrad (66:67).

Podobno lot samolotem z Warszawy do Moskwy trwa krócej, aniżeli dojazd z lotniska na obrzeża stolicy Rosji – do hali Centrum Koszykówki Moskwa Region. Katalończycy w tę długą i nieprzyjazną wyprawę wybrali się bez swojego lidera i najlepsze gracza -  Juana Carlosa Navarro. Xavi Pascual od początku spotkania wykonał ten sam manewr, co w przypadku dwóch ostatnich meczów – w pierwszej piątce postawił na Víctora Sadę, który miał nie odstępować na krok gwiazdy gospodarzy Zorana Planinicia, jak w przypadku starć z Fenerbahçe Stambuł (bronienie Bo McCalleba) i Realu Madryt (gra przeciwko Sergio Llulla). Jednak tym razem gracz rywali okazał się dla Sady zbyt silny (dosłownie, fizycznie), dlatego Zoran Planinić ze swoimi 16 punktami i sześcioma asystami poprowadził Chimki do wygranej. Natomiast ze strony Barçy Regal – pod nieobecność Navarro – nie miał kto odpowiedzieć na trafienia Planinicia, Davisa czy Fridzona.

Dobrze grający Ante Tomić (16 punktów, 5 zbiórek, 1 asysta) oraz Pete Mickeal (14 punktów, 7 zbiórek i 1 asysta) to zdecydowanie za mało – zwłaszcza przy braku wsparcia kolegów – na wywiezienia zwycięstwa z Moskwy, gdzie w fazie zasadniczej rozgrywek porażek doznawali już Real Madryt i Panathinaikos Ateny. Chimki dominowało od początku spotkania i tak naprawdę ani na moment nie oddało prowadzenia i kontroli nad meczem. Po wielkim zwycięstwie na koniec roku z Realem Madryt (96:89), Katalończycy źle weszli w nowy rok 2013 i o punkty w fazie Top 16 Euroligi będą musieli walczyć za tydzień w Palau Blaugrana z mistrzami Europy -  Olympiakosem Pireus, lecz najpierw ich czeka starcie ligowej z Lagun Aro GBC.

Przebieg meczu

Pierwsza kwarta była niezwykle wyrównana, a prowadzący w spotkaniu zmieniał się niemal co akcję. Przy wyniku 5:5 po trójce Inglesa, Loncar zagrał akcję layup-plus-foul, jednak szybko odpowiedział na to Tomić, a następnie Mickeal (9:8). Wtedy we wszystko wmieszał się Planinić, który najpierw trafił z akcji, a następnie dorzucił kolejne dwa punkty z rzutów wolnych. Po wymianie ciosów, ostatecznie na koniec pierwszej kwarty prowadzili gospodarze w stosunku 21:18. W drugiej część meczu Chimki zaczęły coraz bardziej zaznaczać swoją przewagę. Co prawda na początku za trzy trafił Lorbek, ale kolejne udane akcje Fridzona, Davisa i Koponena doprowadziły do wyniku 25:33 i Pascual musiał wziąć przerwę na żądanie. Niezła gra Marcelinho, Sarasa i Tomicia uchroniła Barçę od dużych strat, dlatego na przerwę obie drużyny schodziły przy prowadzeniu Chimki (41:46).

Po przerwie Chimki nie zwalniały tempa, a Barça Regal miała coraz mniej atutów. Davis i Augustine pod tablicami oraz Planinić na obwodzie doprowadzili do dwucyfrowego prowadzenia drużyny Rumasa Kurtinaitsisa (31:41). Na szczęście para Tomić-Mickeal zmniejszyła straty (46:51), lecz za moment wszystko wróciło do normy (45:55). Po trójce Koponena gospodarze w dalszej części trzeciej kwarty osiągnęli najwyższe prowadzenie (48:62). Barcelona ponownie się zerwała za sprawą rzutów wolnych Huertasa, layup’ie Tomicia, akcji Mickeala i kolejnych rzutach wolnych autorstwa CJ Wallece’a (55:62).

Jednak to tchnięcie życia uleciało wraz z rozpoczęciem ostatniej kwarty, która nie pozostawiła złudzeń. Celny rzut hakiem Davisa i jumper z czwartego metra Augustine’a ponownie wyprowadziły Chimki na dwucyfrowe prowadzenie (55:66). Barcelona wciąż próbowała, ale nie trafiła ośmiu kolejnych rzutów, a gospodarze powoli kończyli dzieło zniszczenia w akompaniamencie celebrujących wielką wygraną moskiewskich kibiców. Chimki, które nigdy nie awansowały do play-offs Euroligi po dwóch kolejkach fazy Top 16 legitymują się bilansem 2-0 i są na najlepszej drodze do zapisania się na kartach historii.

BC Chimki Moskwa (21+25+16+16): Planninić (16), Loncar (3), Monia (3), Vyaltsev (4), Augustine (7) - wyjściowa piątka - Koponen (9), Fridzon (13), Rivers (3), Zhukanenko (10), Davis (10), Nielsen (0).

FC Barcelona Regal (18+23+14+10): Sada (0), Ingles (8), Mickeal (14), Lorbek (12), Tomić (16) - wyjściowa piątka - Huertas (8), Jawai (0), Jasikevicius (6), Wallace (1).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze