Kim jest Jordi Roura?

n00stress

20 grudnia 2012, 17:54

TotalBarca

61 komentarzy

Informacja o nawrocie choroby Tito Vilanovy poruszyła cały sportowy świat, pozostawiając piłkę nożną na drugim planie. Najważniejszy był w tym momencie człowiek, co podkreślił między innymi boczny obrońca Realu Madryt Marcelo, który na swoim Twitterze napisał: „Pomiędzy barwami i herbami są też ludzie. Wygrasz ten mecz Tito. Ponad wszystkie siły na świecie".

Po operacji, która odbyła się dzisiaj rano, szkoleniowiec FC Barcelony przejdzie radioterapię i chemioterapię. Cała rehabilitacja potrwa co najmniej sześć tygodni. Oficjalny komunikat brzmi, że klub nie będzie szukać następcy. Obowiązki pierwszego trenera Barcelony, jak powiedział Andoni Zubizarreta na wczorajszej konferencji, przejmie asystent Tito Vilanovy - Jordi Roura. Całe barcelonismo jest myślami przy pierwszym szkoleniowcu i życzy mu szybkiego powrotu do zdrowia, zadając sobie jednocześnie pytanie: kim jest Jordi Roura i jakie ma kwalifikacje do tej pracy?

Urodzony 45 lat temu w miejscowości Llangostera, w prowincji Girona, w Katalonii, Jordi Roura Sola jest kolejnym wychowankiem słynnej katalońskiej szkółki La Masía, który odcisnął swoje piętno na pierwszej drużynie. Jak duży wpływ ma ten człowiek na zespół okaże się w ciągu kilku najbliższych tygodni, jednak faktem jest, że jako trener prowadził tylko jeden zespół. Było to w sezonie 2007/08, kiedy został zatrudniony przez trzecioligowe L'Hospitalet. Bardzo szybko, ponieważ już w grudniu został zwolniony, a zespół niedługo później spadł do niższej ligi.

Jordi Roura dołączył do sztabu szkoleniowego Pepa Guardioli w 2009 roku, będąc odpowiedzialnym za analizę taktyczną przeciwnika. Po dwóch bardzo udanych latach dla FC Barcelony i wyboru na asystenta Tito Vilanovy, trzeba przypuszczać, że w tej roli sprawdził się doskonale.

Mimo że historia pokazuje, że wielcy piłkarze nie zawsze stawali się tak samo utytułowanymi szkoleniowcami, a najlepsi trenerzy, nie zawsze w przeszłoci byli znanymi piłkarzami, porównanie to jest wybitnie niesprawiedliwe i ponure dla Jordiego Roury, którego karierę zakłóciły pech i zwykłe nieszczęście.

Jordi Roura dołączył do szkółki La Masía w 1982 roku, mając 14 lat. Sześć lat później, utalentowanego środkowego pomocnika zauważył ówczesny trener FC Barcelony - Johan Cruyff, dzięki czemu Roura zadebiutował w pierwszej drużynie. Jego dalszy rozwój i naprawdę obiecującą karierę zatrzymała przewlekła kontuzja kolana, która sprawiła, że przez cztery lata na Camp Nou, obecny asystent Tito Vilanovy, zagrał jedynie dziesięć razy.

Roura starał się wrócić do formy w trzecioligowych klubach, takich jak Real Murcia, UE Figueres, czy UE Sant Andreu, jednak w 1994 roku, w wieku zaledwie 26 lat, zakończył piłkarską karierę.

Jeżeli istnieje jedna wspólna cecha, która łączy Tito (a także José Mourinho) z jego asystentem, to fakt, że żaden z nich nie zrobił wielkiej kariery jako piłkarz, ale w dziedzinie coachingu są ekspertami na najwyższym poziomie. Vilanova pracował pod wodzą Pepa Guardioli, José Mourinho i był asystentem Sir Bobby'ego Robsona i Louisa Van Gaala. Roura natomiast uczył się bezpośrednio od samego Johana Cruyffa i Carlesa Rexacha, będąc jego asystentem w klubie Yokohama Flügels pod koniec lat 90. Jordi Roura był również asystentem Jordiego Vinyalsa w Terrassie.

Mimo że tylko jeden ze wspomnianych trzech nie udowodnił jeszcze swojej prawdziwej wartości, cokolwiek się wydarzy, culés mogą być pewni, że nikt, nawet Pep Guardiola, nie ma lepszego zrozumienia, jak funkcjonuje FC Barcelona pod wodzą Tito Vilanovy.

Pep Team i Tito Team to inne maszyny. Jeden szkoleniowiec zrozumiał, jak należy ustawiać Fàbregasa, aby ten w końcu znalazł swoje miejsce na boisku, drugi wielokrotnie eksperymentował z linią obrony, dlatego łatwo przyjąć tezę, że sztab szkoleniowy Vilanovy z Jordim Rourą na czele, wie jak różnią się mechanizmy zespołu Guardioli i tego obecnego.

Praca z Guardiolą i Vilanovą sprawia, że Jordi Roura znajduje się w położeniu wręcz idealnym. Wspomnienia z ostanich czterech lat są wciąż świeże, natomiast innowacje Tito są widoczne dla każdego kibica Barcelony. Miejmy nadzieję, że wszystko pozostanie takie, jakie jest.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (61)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze