Prawa noga Messiego

Eoren

5 grudnia 2012, 09:50

Sport

18 komentarzy

Niedawno zastanawialiśmy się: „Co dalej, Leo?". Teraz nadszedł czas by zarysować dwa, bardzo konkretne obszary: pierwszym jest prawa noga, drugim - ograniczenie tendencji do indywidualnego wykańczania akcji na rzecz gry kolektywnej.

Leo Messi strzelił prawą nogą 43 gole, co daje 13,8% z całkowitej liczby 312, jakie udało mu się do tej pory zdobyć (281 dla Barçy, 31 dla reprezentacji Argentyny).To prawie trzy razy więcej niż liczba jego bramek strzelonych z rzutu karnego, i pięciokrotnie więcej niż tych zdobytych strzałem głową. Jeśli spojrzymy jedynie na rok 2012, to odsetek ten wzrasta prawie do pułapu 15%, co wskazuje na stopniowy postęp w wykorzystywaniu przez Argentyńczyka jego słabszej nogi, jednego z elementów, który wciąż może poprawić. Niedawno zastanawialiśmy się: „Co dalej, Leo?". Teraz nadszedł czas by zarysować dwa, bardzo konkretne obszary: pierwszym jest prawa noga, drugim - ograniczenie tendencji do indywidualnego wykańczania akcji na rzecz gry kolektywnej.

Messi zawsze potrafił wykańczać akcje swoją prawą nogą; nie jest to zjawisko, które pojawiło się niedawno. Jednak to, co się w tej kwestii zmieniło, to jakość oddawanych nią strzałów, które nie są już sporadyczne czy przypadkowe, ale wskazują na autentyczne umiejętności techniczne. Dowodem na to może być piąta bramka, która padła w sobotnim meczu - wykończenie godne jego słynnej lewej nogi. Przewaga, którą daje Messiemu opanowanie tej umiejętności, mając na koncie tyle setek strzelonych goli, wynika z faktu, że wszyscy obrońcy i bramkarze spodziewają się, że Argentyńczyk będzie wykańczał akcję lewą nogą. Sądzą, że Messi znacznie mniej strzałów oddaje prawą. Z tego powodu, będą skupiać się na pilnowaniu przestrzeni i zawężaniu kąta, by zapobiec strzałowi „lepszą" nogą. Jednak w ten sposób pozostawiają wolną przestrzeń z przeciwnej strony, co zostało dokładnie zweryfikowane przez strzał na bramkę w meczu z Athletikiem.

W ten sposób Messi może dekoncentrować wszystkich przeciwników, choć po pewnym czasie obrońcy nauczą się zamykać strefy zagrożenia i próbować skrócić napastnikowi Blaugrany kąt umożliwiający oddanie strzału na bramkę. Dobrze, z pewnością się tego nauczą, ale to nie znaczy, że zapobiegną w ten sposób zostaniu kolejnymi ofiarami argentyńskiego cracka. Czynnik, o którym już wspominano, jest znacznie bardziej subtelny: jeśli Messi zawsze szuka strzału z lewej nogi, to odsetek bramek zdobytych prawą jest dodatkowym powodem do niepokoju dla jego przeciwników, ponieważ nie mogą być pewni, w którą stronę zostanie skierowany strzał.

Kolejnym aspektem, któremu powinniśmy się przyjrzeć, jest jego stopniowe piłkarskie dojrzewanie, które wywiera bardzo silny wpływ na sposób gry Barçy. O ile w zeszłym sezonie miałem wrażenie, i sądzę, że jest ono bezdyskusyjne, iż Messi cały czas szukał indywidualnej akcji, wykorzystując swoje umiejętności by wyrwać się spod gry drużynowej, to w ostatnich miesiącach zaszła w tej kwestii głęboka zmiana. Teraz wydaje się szukać za każdym razem najlepszej dla drużyny opcji, co nie zmienia faktu, że w wielu przypadkach, najlepsze dla ekipy jest jego indywidualne wykończenie. Na swojej bardziej cofniętej pozycji, będąc teraz już w pełni atakującym pomocnikiem, jest lepszym zawodnikiem dla swojej drużyny, lepszym piłkarzem. Co ciekawe, choć nie jest to przypadek, Leo szukając bramki rzadziej, zdobywa więcej goli niż kiedykolwiek. Dostarcza płynności gry drużynie i wywiera pozytywny wpływ na graczy, którzy wydają się pozostawać w jego cieniu, jak Iniesta.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze