Guillem Balagué: Fascynacja Guardiolą w Anglii jest taka, jak kiedyś Maradoną

Jan Kidawa

30 listopada 2012, 10:53

Sport

12 komentarzy

Hiszpański dziennikarz sportowy Guillem Balagué jest autorem najnowszej biografii Pepa Guardioli, napisanej w języku angielskim. Przy okazji czwartkowej prezentacji książki w Londynie, autor wypowiedział się na temat ewentualnej pracy Pepa w Anglii, przyczynach odjeścia z Barcelony oraz tajemnicy jego sukcesu.

„Anglicy mają wielką ochotę, żeby zobaczyć go w Premiership. Są nim totalnie zafascynowani. Mówią o nim jako o żywej legendzie futbolu, którą de facto już się stał. Jedyny podobny przypadek, kiedy podziwiali w tak wielkim stopniu kogoś, kto nigdy nie grał w Anglii, był Maradona. Zatem jest to sprawa naprawdę dużego kalibru", mówił w jednym z wywiadów.

Ogromny entuzjazm, który wzbudza Guardiola, doskonale odzwierciedla sprzedaż nowej książki. Znalazła się ona na liście bestsellerów w Wielkiej Brytanii. Niewątpliwe wpływ miało na to zwolnienie Roberto Di Matteo z Chelsea i przewaga nazwiska Pepa we wszystkich zakładach bukmacherskich, jako jego ewentualnego zastępcy.

Balague jest komentatorem sportowym telewizji Sky Sports oraz współpracuje z wieloma dziennikami sportowymi w Anglii. Dziennikarz uważa, że kataloński trener „z wielką chęcią przybyłby na Wyspy, gdzie marzyła mu się gra, kiedy był jeszcze piłkarzem. Teraz ma okazję zrealizować to marzenie jako trener". 

„Świetnie wpasowałby się do Arsenalu albo do Manchesteru United ze względu na swoją filozofię klubu. Jednak to Chelsea i City najbardziej się o niego starają i próbują skusić za wszelką cenę. Ci drudzy to na pewno przedsięwzięcie o niesamowitym potencjale ze względu na budżet, graczy i strukturę klubu", wyjaśniał.

Książka zatytułowana "Pep Guardiola. Another Way of Winning" zawiera prolog trenera Manchesteru United, Sir Alexa Fergusona. To dzięki niej autor mógł spotkać się i porozmawiać z najbardziej utytułowanym trenerem ostatnich 5 lat, co dla wielu było niemożliwe. Balague poznał od środka rzeczywistość jego szatni, tak pilnie strzeżonej przed mediami i prasą.

„To był luksus rozmawiać z nim, w czasie kiedy nie chciał rozmawiać z nikim. Wielu ludzi zasłużyło na to, żeby napisać tę książkę. Wielu dziennikarzy wyrosło w tym pragnieniu. Okoliczności życiowe sprawiły, że wypadło na mnie. Jestem zachwycony", mówił.

Balague wyznał również, że podczas rozmów w ostatnim roku pracy na ławce trenerskiej Blaugrany, "Guardiola wydał mu się zmęczony. Mecze straciły dla niego urok, a on sam nie wiedział jaką ma ustalić taktykę, żeby je wygrywać. To właśnie dlatego odszedł. Żeby uniknąć podejmowania decyzji, których nie chciał podejmować. Odszedł chcąc raz na zawsze pochować swoje mityczne „ja", żeby kiedyś móc wrócić jak zwykły śmiertelnik - Pep", argumentował Balgue.

W swojej książce kataloński dziennikarz przechodzi przez cała karierę byłego środkowego pomocnika. Począwszy od gry na ulicach Santpedor, poprzez czasy „Dream Teamu" w Barçy oraz odejście do włoskiej Brescii, a kończąc na sprawie dopingu i podróży do Meksyku i Kataru.

Jednak tym, co najbardziej interesuje autora biografii, jest Guardiola jako trener. Człowiek „chory" na futbol, który swoją filozofią gry, swoimi metodami dowodzenia szatnią oraz ciągłym pragnieniem dążenia do perfekcji, raz na zawsze zmienił ten sport.

„Guardiola to zupełnie nowy styl. Składa się na niego wszystko. Jego prezencja, elegancja, wypowiedzi na konferencjach prasowych, sposób gry. A także ciągłe dążenie do bycia lepszym, dla niego nigdy nie jest wystarczająco dobrze. Zawsze wymaga od siebie więcej, nigdy nie jest w pełni usatysfakcjonowany. To jest jego sposób na wygrywanie", podkreśił.

Na ponad 300 stronach książki, wspartej wypowiedziami bohaterów, Balague opowiada o sezonie 6 tytułów, o 2:6 na Bernabéu, dwóch zwycięstwach w Lidze Mistrzów, wybuchowej relacji z Mourinho oraz o pożegnaniu z Barceloną. W przyszłym roku książka ta ukaże się w Polsce, a jej wydawcą będzie wydawnictwo SQN, a patronem medialnym FCBarca.com.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze