Joan Gaspart jest kolejną osobą, która docenia wystawienie jedenastki złożonej z samych piłkarzy wyszkolonych w La Masíi. Były prezes Barcelony w programie "Esports COPE" mówił też na temat rywalizacji w lidze i działań Soriano oraz Txikiego w Manchesterze City.
- To było warte wielu lat wysiłków, które podjęto w Barcelonie, aby maksymalnie wykorzystać potencjał piłkarskiej akademii. To wielka satysfakcja - powiedział.
Mimo dużej przewagi nad Realem Madryt, Gaspart apelował o spokój. - W Lidze pozostało wiele spotkań. Atlético traci do nas tylko trzy punkty. A Real Madryt zawsze będzie Realem Madryt. Widziałem już przegrane ligi przez Barçę, która miała 8 punktów przewagi. Wtedy to też wydawało się niemożliwe. Ważne jest, aby Barça wygrywała swoje mecze. Najpierw zwyciężamy swoje, a później, jeśli oni remisują, tym lepiej - ostrzegał.
Gaspart pytany był również o "katalońską ekspansję" Manchesteru City i działania Ferrana Soriano oraz Txikiego Begiristaina. - Ja nie mógłbym pracować w klubie, który mógłby grać przeciwko Barcelonie. Ale oni są profesjonalistami, którzy starają się bronić interesów drużyny, która im płaci. W pełni to rozumiem, jest to całkowicie zgodne z prawem. Inną rzeczą jest, że to mi się nie podoba i nigdy bym tego nie zrobił - mówił.
W programie były prezes Barçy ocenił też, że nowe stroje reprezentacji Katalonii przyciągają uwagę i wyraził sprzeciw wobec przeniesieniu Superpucharu Hiszpanii do Chin.
Komentarze (28)