Po końcowym gwizdku, piłkarze Barcelony pytani byli w strefie mieszanej o wielkie wydarzenie, jakim była wspólna gra jedenastu wychowanków przez 61 minut meczu z Levante.
- Gra jedenastu wychowanków to było marzenie van Gaala. Dlatego z tego miejsca przesyłam mu mocne uściski. To coś wspaniałego, jesteśmy bardzo dumni z pracy cantery. Przeżywałem chwile, gdy Puyol i ja byliśmy jedynymi w pierwszym zespole - powiedział Xavi.
- Gdy zaczynałem, naprawdę trudno było myśleć o tym, że Barça zagra jedenastoma zawodnikami z cantery - skomentował Iniesta, który mówił również na temat samego meczu. - Pierwszy gol spowodował, że mieliśmy więcej miejsca i wszystko stało się prostsze. Jestem szczęśliwy i zadowolony. Derby między Realem i Atlético? To, co dotyczy innych, jest na drugim planie. My musimy pozostać pewni siebie i doskonalić się jako zespół - stwierdził.
- To powód do dumy dla każdego culé, dla całej Barcelony, bo praca jest wykonywana bardzo dobrze. Zamiast kupować, szukamy u siebie w domu - powiedział Gerard Piqué. Zapytany o derby Madrytu, odparł: - To nie nasza sprawa. Ale jako że to druga i trzecia drużyna, remis nie zrobiłby nam krzywdy. Musimy jednak skupić się na sobie.
- To prawda. To, że zagrało jedenastu wychwanków, to powód do dumy - dodał Busquets.
Komentarze (20)