Po strzeleniu dwóch bramek w meczu z Mallorcą i pobiciu rekordu Pelego wynoszącego 75 bramek strzelonych w roku kalendarzowym, Leo Messi musi na kilka dni zmienić chip i skupić się na przedostatnim meczu Argentyny w 2012 roku.
Mowa o środowym towarzyskim spotkaniu przeciwko Arabii Saudyjskiej, które zostanie rozegrane w Rijadzie, gdzie obecność reprezentacji Albicelestes tworzy prawdziwe trzęsienie ziemi w świecie sportu i mediach.
Bez wątpienia, euforia z okazji przyjazdu Argentyny jest większa dzięki obecności napastnika Barcelony, który jest gwiazdą drużyny z Ameryki Południowej. Argentyński Związek Piłki Nożnej (AFA) ogłosił nieobecność snajpera Realu Madryt Gonzalo Higuaína, który zostanie zastąpiony przez Rodrigo Palacio z Interu Mediolan.
Mecz z Arabią Saudyjską poprzedzi konfrontację z Brazylią, która odbędzie się 21 listopada na stadionie Boca Juniors w Buenos Aires. Nie weźmie w nim jednak udziału większość piłkarzy grających w Europie (w tym terminie gra Liga Mistrzów), więc w środę Messi będzie miał ostatnią szansę w tym roku, aby wpisać się na listę strzelców w barwach reprezentacji.
Napastnik Barçy postara się o powiększenie swojego dorobku strzeleckiego w tym roku (76 goli) i spróbuje zbliżyć się do 85 goli, które są rekordowym wynikiem, sygnowanym nazwiskiem Gerda Müllera z 1972 roku.
Zobacz w jakim hotelu w Rijadzie zamieszkał Leo - kliknij tutaj.
Komentarze (46)