Míchel: Aby wygrać z Barçą, trzeba dać z siebie więcej niż w meczu z Realem

Looky

28 września 2012, 19:33

Sport

23 komentarze

Trener Sevilli, José Miguel González Martín del Campo, czyli po prostu Míchel, na dzisiejszej konferencji prasowej wykluczył przydzielenie specjalnej opieki Leo Messiemu w jutrzejszym meczu, twierdząc, że nie tylko Argentyńczyk ma wpływ na postawę zespołu.

- Jest wielu innych wymagających krycia, jeśli przydzielimy wielu opiekunów Messiemu, zostawimy miejsce innym - powiedział.

Mimo że Sevilla jako jedna z trzech drużyn pozostaje niepokonana, Míchel wie, że "nawet wygrywając, są rzeczy, które wymagają poprawy". - Niepokoi mnie to, że zespół nie wykorzystuje stwarzanych sytuacji - powiedział, nie odnosząc się jednak do słabej skuteczności Negredo. - Robi wystarczająco dużo jak tylko atakuje obronę rywala. Ma trzy gole, a mógł mieć cztery, gdyby wykorzystał rzut karny w Vallecas, a to wystarczający dorobek - dodał.

- Botía i Maduro są w tej chwili w bardzo dobrej formie. Także Spahic znacznie poprawił się w stosunku do zeszłego sezonu. A Maduro to fundamentalna postać. Potrafi dibrze zagrać z pierwszej piłki, trzyma linię, wychodzi do ataku i stał się punktem odniesienia - komplementował.

- Z Tito Vilanovą na ławce trenerskiej, Barça więcej gra skrzydłami. Może jest mniej agresywna w odbiorze piłki, ale lepiej gra fizycznie. Aby wygrać z Barçą, trzeba dać z siebie więcej niż w meczu z Realem - stwierdził, dodając żartobliwie, że "poza tym Tito ma większą grzywkę niż Pep Guardiola". - Obaj są wielkimi trenerami. Vilanova nie chce być Guardiolą, a to oznacza pokorę i wielkość - ocenił.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze