Dzisiaj na Camp Nou pojawi się ekipa Valencii, która latem tego roku zmieniła trenera. Miejsce Unaia Emery’ego zajął Mauricio Pellegrino, jednak w związku z tym, że obu szkoleniowców łączy stosowanie podobnych rozwiązań taktycznych, sposób gry zespołu nie został zrewolucjonizowany. Jak zatem zagrają wieczorem Nietoperze? Przyjrzyjmy się bliżej drużynie z Estadio Mestalla.
Asystent Beníteza
Mauricio Pellegrino jest jednym z tych trenerów, którzy wiedzę o futbolu zaczerpnęli bezpośrednio z murawy. Podczas swojej piłkarskiej kariery, Argentyńczyk bronił barw zarówno Barcelony (lata 1998-1999), jak i Valencii (1999-2005), którą teraz ma okazję prowadzić. Pierwsze zaś kroki w roli szkoleniowca wychowanek Vélez Sársfield stawiał u boku Rafaela Beníteza, najpierw w Liverpoolu, a później Interze Mediolan. "Od Rafy nauczyłem się wiele, jednak nie jestem nim. Jestem sobą", powiedział.
O pierwsze zwycięstwo
Valencia na Camp Nou zagra o pierwsze zwycięstwo pod wodzą Pellegriniego. Nietoperze zremisowali dwa poprzednie ligowe starcia: 1:1 z Realem Madryt i 3:3 z Deportivo La Coruña. "Moi zawodnicy stracili koncentrację", stwierdził po spotkaniu z Los Turcos Argentyńczyk. Z pewnością piłkarze z Mestalla będą chcieli uniknąć podobnej sytuacji w dzisiejszym meczu.
Obrona
Niedawno klub z Walencji opuścił Jordi Alba, jednak lukę po nim szybko załatano Portugalczykiem Pereirą, który razem z resztą defensorów wypycha linię obrony bardzo wysoko, ograniczając tym samym pole manewru rywalowi. Kolegom z tyłu pomagają dodatkowo dwaj pomocnicy, Fernando Gago i Tino Costa, którzy dbają o zagęszczenie obszaru między formacjami. Ostatnią instancję natomiast stanowi dla Valencii Diego Alves. Brazylijski golkiper skutecznie odpierał ataki Królewskich w pierwszym spotkaniu La Liga.
Atak
Efektownie prezentuje się również ofensywa Los Che. Czołowego napastnika zespołu, Roberto Soldado, który zdaje się być obecnie w świetnej formie (dwa trafienia w meczu z Depor), wspierają po bokach ofensywni obrońcy, Jérémy Mathieu i João Pereira, a także niezwykle mobilny w pomocy Sofiane Feghouli.
Od pewnego czasu wszyscy trenerzy odwiedzający katalońską Świątynię Futbolu rwą sobie włosy, zastanawiając się, jak by tu zagrać. Koncepcji jest wiele. Swój pomysł ma również Mauricio Pellegrino, jednak jak zażartował w piątek stoper Valencii, Adil Rami, "z Barçą wszystko jest możliwe. Może szybko strzelimy gola i całą drużyną zablokujemy dostęp do bramki!". Cóż, przekonamy się niebawem!
Komentarze (8)