Bezbłędny debiut Songa

Makaj

30 sierpnia 2012, 14:55

Sport

138 komentarzy

Były zawodnik Arsenalu zaliczył debiut w bordowo-granatowej koszulce, wchodząc na ostatni kwadrans meczu z Realem Madryt.

W końcu się doczekał. Wczorajszego wieczoru Tito Vilanova zdecydował się wpuścić na murawę Alexa Songa, który w 75. minucie zmienił zmęczonego trudami spotkania Sergio Busquetsa.

Kameruńczyk został ustawiony na pozycji defensywnego pomocnika i jego zadaniem była pomoc drużynie nie tylko w obronie, ale również w budowaniu akcji. Pod względem statystycznym debiut wypadł udanie, ponieważ skuteczność podań Songa we wczorajszym spotkaniu wyniosła 100%.

W obronie 25-latek pokazał dużą siłę fizyczną i raz nawet uratował swoją drużynę przez utratą bramki, blokując uderzenie Luki Modricia, innego debiutanta na boisku.

Według medialnych spekulacji, Song miał zadebiutować już 10 dni temu, meczem o Puchar Gampera. W pierwszym meczu o Superpuchar siedział na trybunach, a potyczkę w Pampelunie obserwował z ławki rezerwowych. Wczoraj dostał wreszcie możliwość debiutu i chociaż zaprezentował się nieźle, ze względu na wynik nie może zaliczyć tego dnia do udanych.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (138)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze