Za kilkanaście godzin podopieczni Tito Vilanova zmierzą się na wyjeździe z Osasuną Pampeluna w ramach drugiej kolejki Ligi BBVA.
Barcelona fantastycznie rozpoczęła sezon. Drugi raz z rzędu gracze Blaugrany otworzyli ligowe rozgrywki efektowną manitą. Tym razem ofiarą Messiego i spółki padł Real Sociedad, a król strzelców ubiegłego sezonu zaliczył dwa trafienia.
W czwartek emocjonowaliśmy się natomiast pierwszym Klasykiem w sezonie. W pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii Barcelona pokonała u siebie madrycki Real 3:2, chociaż pozostał pewien niesmak. Gospodarze byli w tym meczu dużo lepsi, ale nie potrafili wykorzystać dogodnych okazji i wynik dwumeczu wciąż jest sprawą otwartą.
Poza kontuzjowanymi od dłuższego czasu Abidalem, Cuencą, Muniesą i Thiago, Tito Vilanova ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Na mecz powołał 20 graczy, z których dwóch będzie musiało udać się na trybuny, bowiem meczowa kadra może liczyć 18 zawodników. Warto przypomnieć, że na liście nie ma Fontàsa, Dos Santosa i Afellaya. Oznacza to, że ich los jest w zasadzie przesądzony - mogą szukać sobie nowego pracodawcy. W kadrze znalazł się za to Alexandre Song, który mimo kilku tylko treningów z zespołem, zdążył poznać już pokrótce styl gry swojego nowego zespołu.
O dzisiejszym rywalu
Osasuna źle rozpoczęła nowy sezon, przegrywając na wyjeździe z Deportivo La Coruńa 0:2. Zespół prowadzony przez José Luisa Mendilibara nie dokonał w lecie żadnych spektakularnych transferów. Kadrę wzmocniło kilku piłkarzy z drugiej drużyny, a także tacy piłkarze jak między innymi Sisi z Realu Valladoli, Nano z Numancii czy Armenteros z Sevilli. Z drużyną pożegnało się też kilku graczy, z których warto wymienić choćby Dejana Lekicia, Javada Nekounama czy Raúla Garcíę, który po okresie wypożyczenia wrócił do Atlético. Ibrahima Baldé, napastnik rodem z Senegalu, został z kolei sprzedany do rosyjskiej ekipy Kubań Krasnodar za 3,5 mln €.
Nie można jednak zapominać, że Osa to rywal dla Barcelony niewygodny, zwłaszcza grając na Estadio El Salar (nazwa Reyno de Navarra obowiązywała od 2005 do 2011 roku). Chociaż w pierwszym spotkaniu na Camp Nou Barça rozgromiła rywala aż 8:0, w rewanżu podopieczni Guardioli przegrali 2:3, znacznie utrudniając sobie drogę po ligowe mistrzostwo, które ostatecznie padło łupem Realu.
O ile spotkanie z Realem Sociedad było spacerkiem, dziś można się spodziewać twardej walki. Gospodarze wiedzą, jak grać z Barceloną, co udowodnili w poprzednim sezonie na własnym obiekcie. Ich atutem jest fakt, iż Vilanova może dać odpocząć kilku swoim zawodnikom przed rewanżem z Realem Madryt. W przypadku takiego meczu, gdy kibice są zapewne myślami na Santiago Bernabéu, liczą się przede wszystkim trzy punkty. Oby udało się je uzyskać bez strat w ludziach, by spokojnie móc przygotowywać się do środowego starcia z Realem.
Osasuna Pampeluna – FC Barcelona
26 sierpnia 2012, godz. 19:00
Estadio El Sadar (Pampeluna)
Sędzia: César Muñiz Fernández (Asturia)
Typ FCBarça.com: 1:2
Komentarze (205)