Dopiero seria rzutów karnych rozstrzygnęła dzisiejsze spotkanie o Puchar Paryża pomiędzy PSG - Barceloną. W regulaminowym czasie gry było 2:2 (Ibra (k.), Camara - Rafinha, Messi (k.)), a jedenastki lepiej strzelali podopieczni Tito Vilanovy.
Gospodarze meczu od samego początku ruszyli do zdecydowanego ataku i wysokim pressingiem chcieli zdominować drużynę Barcelony. Taktyka okazała się skuteczna, ale tylko przez siedem minut, gdyż po takim okresie czasu przegrywali już 0:1. Zapał drużyny Carlo Ancelottiego szybko ostudził gol zdobyty przez Rafinhę, który wykorzystał dośrodkowanie od Alexisa i odważnym wejściem w pole karne pokonał bramkarza rywali.
Po mocnych pierwszych minutach, gospodarze oddali inicjatywę Barcelonie, która tradycyjnie nie zamierzała wkładać w akcje zbyt dużego wysiłku i koncentrowała się na spokojnym rozgrywaniu piłki. Dwie okazje do zdobycia gola miał jeszcze w pierwszej części gry Lionel Messi. Najpierw po rajdzie lewą stroną strzał trafił tylko w boczną siatkę, a kilka minut później po podaniu ze skrzydła od Alexisa Argentyńczyk pomylił się jedynie niewiele przecinając zagranie wślizgiem.
Od początku drugiej połowy Tito Vilanova zdecydował się na przeprowadzenie jedynie czterech zmian, wprowadzając Pinto, Bartrę, Dos Santosa i Montoyę za Valdésa, Puyola, Busquetsa i Planasa. Emocji było również więcej i kibice byli świadkami większej ilości emocji na boisku. Nie zabrakło również tych negatywnych. W 53. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Barcelony, którego nie powinno być, bo jak pokazały powtórki Sakho nie faulował Alexisa, tylko Chilijczyk się poślizgnął, a jedenastkę na gola zamienił Lionel Messi.
Cztery minuty później role się zamieniły. Lavezziego w polu karnym sfaulował Martín Montoya i rzut karny pewnie wykorzystał Zlatan Ibrahimović. Po tym golu obaj trenerzy dokonali serii zmian i wymienili prawie całe jedenastki. Przez cały mecz oba zespoły próbowały dalszych ataków, ale tylko gospodarze zdołali trafić do siatki. W 82. minucie po rzucie rożnym i złym ustawieniu defensywy Barcelony, bramkę strzałem głową zdobył Camara i do ostatecznego rozstrzygnięcia potrzebne były rzuty karne.
Głównym bohaterem był José Manuel Pinto, który obronił dwie jedenastki. Piłkarze Barcelony strzelili wszystkie swoje jedenastki (Messi, Xavi, Cesc, Piqué) i zdobyli Puchar Paryża.
Bramki: 0:1 Rafinha 7', 0:2 Messi 54' (k.), 1:2 Ibra 57' (k.), 2:2 Camara 82'
PSG Douchez (Sirigu, 45'), Jallet (Bisevac (62'), Sakho (Tiene, 71'), Alex (Armand, 45'), Maxwell (Camara, 45'), Rabiot (Verratti, 45'), Bodmer (Hoarau, 71'), Pastore, Nene (Gameiro, 45'), Lavezzi ( Luyindula, 62'), Ibrahimovic (Matuidi, 62')
FC Barcelona Valdés (Pinto, 45'); Alves (Tello, 77'), Puyol (Bartra, 45'), Mascherano (Piqué, 62'), Planas (Montoya, 45'); Sergi Roberto (Iniesta, 62'), Sergio (Dos Santos, 45'), Afellay (Xavi, 62'), Rafinha (Cesc, 62'), Alexis (Pedro, 62'), Messi
Komentarze (1128)