Po dzisiejszym porannym treningu, udział w konferencji prasowej wziął pomocnik FC Barcelony, Sergio Busquets.
24-letni piłkarz rozpoczął konferencję, mówiąc, że jest pełen energii przed nadchodzącym sezonem: „Zawsze miałem na tyle długie wakacje, by móc stawić czoła długiemu sezonowi”.
Busi odniósł się też do różnic pomiędzy metodami pracy Pepa Guardioli i Tito Vilanovy. „W tej chwili jestem po czterech dniach treningu i jest tak samo jak w przypadku Pepa. Ćwiczenia fizyczne są identyczne, a różnice w treningach minimalne”.
Urodzony w Sabadell piłkarz powiedział, że nie został włączony do olimpijskiej kadry nie z powodu odmowy, ale decyzją selekcjonera Luisa Milli. „Ciężko jest się pogodzić z decyzją, że nie jedziesz na igrzyska, ale to nie była moja decyzja. Chłopcy tworzą bardzo dobrą ekipę, pokazali dobry futbol zarówno w pierwszym, jak i drugim spotkaniu, ale w tak krótkich turniejach nie ma miejsca nawet na najmniejsze błędy”.
Transfery
Kwestię ewentualnych transferów na pozycję defensywnego pomocnika Busquets skomentował następującymi słowami: „Decyzję musi podjąć trener i Sekretariat Techniczny. Wszyscy piłkarze zawsze chcą grać, a jeśli przyjdzie zawodnik na moją pozycję, postaram się wywalczyć miejsce w pierwszym składzie. Każdy zawodnik będzie mile widziany”. Zapytany o nazwiska, o których pisze prasa, Busquets komplementował potencjalnych zawodników Barcelony. „Song to bardzo dobry zawodnik. Młody, pracowity, o wielkiej sile. Z kolei Sergi Roberto jest już gotowy do gry w pierwszym zespole, ale myślę, że na nieco innej pozycji”.
Sergio powiedział również kilka słów o Seydou Keicie, który opuścił zespół Barcelony. „Bez niego Barça dużo traci, zarówno na boisku, jak i poza nim. Był wspaniałym zawodnikiem, który na boisku zostawił wiele zdrowia”.
Superpuchar
Pierwszym wyzwaniem klubu w nowym sezonie jest Superpuchar Hiszpanii. „To pierwsza szansa na tytuł. Zostało mało czasu na przygotowania. Tytuł dodałby nam dużo pewności siebie i wspaniale byłoby zwyciężyć, ale musimy też długoterminowo spoglądać w przyszłość” – zwrócił uwagę Busi, pamiętając, że „sezon jest długi. Obie strony będą bronić swoich interesów i zapewniam, że mecze będą bardzo gorące”.
Komentarze (17)