W niedawnym wywiadzie dla programu "El Matí" w Catalunya Ràdio, Sandro Rosell mówił na temat obecnego składu Barcelony i podsumował miniony sezon.
Prezes Barçy pytany był o zainteresowanie osobą Jordiego Alby, który tego lata może wrócić na Camp Nou. Odparł, że sprawa jest w toku, także dzięki woli samego zawodnika. - Jordi Alba chce wrócić do domu. Byłem bardzo poruszony, gdy zobaczyłem zdjęcie, na którym układa pierwszy kamień pod budowę nowej La Masíi - powiedział.
Odnośnie ewentualnego zakupu środkowego obrońcy, Rosell zapewnił, że klub działa w tej sprawie. - Tito zwrócił się do nas z prośbą o wzmocnienie tej pozycji, ale wszystkie działania będą realizowane w granicach naszych ekonomicznych możliwości - stwierdził prezes.
Pytany o Neymara, który od wielu miesięcy bardzo pozytywnie wypowiada się na temat Barcelony i Leo Messiego, odpowiedział, iż jest to piłkarz "mający wyjątkowy talent, dokonuje rzeczy, których nie robią inni, dlatego wkrótce zagra w jednej z wielkich europejskich lig. Czy w Barcelonie? Teraz gra w Santosie i tam rozgrywa wszystkie mecze".
Na koniec ocenił sytuację Daniego Alvesa, który według katalońskiej TV3 mógł zostać ukarany za udział w meczu charytatywnym bez pozwolenia klubowych lekarzy. - W pełni na nim polegamy i pozytywnie oceniamy fakt, że wraz z Messim wziął udział w spotkaniu charytatywnym - przyznał.
Komentarze (16)