Miki Roqué nie żyje

Gilu

24 czerwca 2012, 22:00

59 komentarzy

Miki Roqué zmarł dzisiaj w wieku zaledwie 23 lat. U zawodnika Betisu Sewilla przeszło rok temu zdiagnozowano raka miednicy. Młody Hiszpan niestety nie zdołał pokonać choroby.

Roqué poinformował o nowotworze na konferencji prasowej, która odbyła się 4 marca 2011 roku, wówczas zawiesił tymczasowo swoją karierę. Było to zaledwie kilka dni przed tym, jak światło dzienne ujrzała wiadomość, że Éric Abidal ma guza wątroby. 24 maja 2011 roku był operowany w Barcelonie i z początku wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Niestety Katalończyk nie wygrał tej walki.

Miki Roqué urodził się 8 lipca 1988 roku w miejscowości Tremp na zachodzie Katalonii. Swoją profesjonalną karierę zaczynał w Liverpoolu, gdzie zadebiutował w 2006 roku, ale nigdy na stałe nie przebił się do pierwszego zespołu. Był wypożyczany do Oldham Athletic, Xerez i Cartageny, w końcu w 2009 roku zasilił rezerwy Betisu Sewilla. W kolejnym sezonie zaczął grać dla pierwszej drużyny.

To kolejna tragedia w hiszpańskiej piłce w ostatnich latach. W związku z problemami dotyczącymi serca w 2007 roku zmarł 22-letni Antonio Puerta z Sevilli oraz w 2009 roku 26-letni Daniel Jarque z Espanyolu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (59)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze