Valdés broni Del Bosque

Kate

20 czerwca 2012, 15:35

Mundo Deportivo

48 komentarzy

Víctor Valdés przed zbliżającym się meczem Hiszpanii z Francją spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej.

Bramkarz La Roja bronił trenera reprezentacji w związku z ostatnią falą krytyki: "Nie podzielam ani nie rozumiem krytyki pod adresem Mistera. W piłce może coś wyjść lepiej lub gorzej, ale rezultaty mówią same za siebie. Teraz naszym celem jest pokonać Francję, niezależnie od tego czy zagramy lepiej czy gorzej. Uważam, że Mister podejmował trafne decyzje odkąd został selekcjonerem"

I dodał: "Jest spokojny, bo widzi jak pracujemy, aby przygotować się do meczów. Chorwacja sprawiła nam problemy i wychodziła z kontrami. Trener chce, abyśmy dobrze wykonali swoją pracę i osiągnęli rezultaty podobne do tych z Mundialu".

Valdés wymienił także podobieństwa w grze Francji i Barçy: "Przede wszystkim lubią dochodzić pod bramkę skrzydłami. Mają także niesamowity potencjał w zawodnikach grających z przodu. Poza tym ciągle starają się wywierać nacisk i mają ambicję, aby być jak najczęściej w posiadaniu piłki".

Bramkarz ma także nadzieje, że Abidal przyjedzie na mecz Hiszpanii z Francją: "Kontynuuje swój program leczenia i liczę na to, że zdoła przyjechać. Ma przyjaciół w dwóch drużynach i dla dwóch reprezentacji byłaby to ogromna radość".

I dodał: "On i jego rodzina mieli nasze wsparcie jeszcze przed operacją. Wszystko to było bardzo trudne. Najważniejsze jest, aby kontynuował leczenie. Jedyne czego pragnę to, żeby jak najszybciej do nas wrócił. To wielka szkoda, że nie mógł wystąpić na Euro".

Odnośnie Benzemy Valdés uważa: "jest jednym z najniebezpieczniejszych graczy na świecie. To piłkarz, na którego obok Ribèrego i Nasriego, będzie trzeba bardzo uważać".

Pochwały dla Casillasa

Hiszpania straciła do tej pory na Euro tylko jednego gola, Valdés skomentował: "Zarówno Iker Casillas, jak i obrona bardzo dobrze się rozumieją. Liczby mówią same za siebie. Koniec końców najważniejsze to wygrać mecz i zachować czyste konto. To daje ci pewność siebie i pozwala lepiej grać. Nie zaskakuje mnie dobra gra Casillasa. Widać, że ciężko pracuje. Należy mu tylko pogratulować".

Bramkarz Barcelony przyznał także, że odkąd został powołany do reprezentacji wiedział, jaka będzie jego rola: "Zawsze byłem profesjonalistą. Jestem to winien swoim kolegom i trenerowi, który wierzy w to, co mogę wnieść do drużyny. Moją rolą jest pracować każdego dnia dla dobra zespołu, a jeśli przyjdzie mi zagrać, to zrobić to jak najlepiej".

Reprezentacja z Puyolem na Camp Nou?

Zawodnik został również zapytany o możliwość rozegrania na Camp Nou setnego meczu w reprezentacji przez Puyola: "Reprezentacja może zagrać na każdym boisku. Mecze La Roja cieszą się obecnie wielkim zainteresowaniem. Bez wątpienia taki stadion jak nasz, mógłby temu posłużyć. Mam nadzieję, że prędko zobaczymy setny mecz Puyola, a potem jeszcze więcej".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (48)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze