David Villa przyznał, że nie mógł ryzykować wyjazdu na mistrzostwa Europy, ponieważ nie jest w pełni sił oraz obowiązuje go umowa z Barceloną.
Asturyjczyk stwierdził, że myślał o swoim klubie, gdy zdecydował się nie brać udziału w EURO. Podczas promocyjnej imprezy Adidasa Villa stwierdził: „Nie mogłem ryzykować, ponieważ z Barceloną wiąże mnie jeszcze kilkuletni kontrakt”.
El Guaje, którego kontrakt obowiązuje do 2014 roku, chce cieszyć się grą w piłkę. W oficjalnym spotkaniu nie wystąpił od grudnia zeszłego roku, kiedy w meczu Klubowych Mistrzostw Świata złamał kość piszczelową. „Wrócę najpóźniej 16 lipca i razem z drużyną rozpocznę presezon” – powiedział były napastnik między innymi Valencii.
Wracając do nieobecności w kadrze, niespełna 31-letni zawodnik przyznał: „Nie mogłem zagrać w mistrzostwach, ponieważ zespół potrzebuje najlepszego Villi, a ja nie mogłem dać reprezentacji tego poziomu. Pracowałem do samego końca, wiedziałem, że federacja i selekcjoner czekają do ostatniej chwili, ale kiedy zostało mało czasu wiedziałem, że nie jest dobrze. Postąpiłem uczciwie względem siebie, reprezentacji oraz Barcelony”.
Komentarze (35)