Amnestia dla Tito i Mourinho

Looky

30 maja 2012, 12:15

Sport

43 komentarze

Tito Vilanova i José Mourinho będą mogli poprowadzić swoje zespoły w meczach o Superpuchar Hiszpanii, jeśli tylko Villar anuluje ich kary, które zostały nałożone za wydarzenia z sierpnia ubiegłego roku.

Tito Vilanova  i José Mourinho, trenerzy FC Barcelony i Realu Madryt prawie na pewno spotkają się w pojedynkach o Superpuchar Hiszpanii, zaplanowanych na 22 i 29 sierpnia. Obu szkoleniowcom prawdopodobnie udzielona zostanie amnestia przez Hiszpańską Federację Piłki Nożnej (RFEF), kiedy Ángel María Villar oficjalnie rozpocznie swoją kolejną kadencję 1 lipca.

Zgromadzenie RFEF w lutym ponownie wybrało Villara na prezydenta na 4 lata (2012-2016). To już siódma jego kadencja jako prezydenta tej organizacji od 1988 r. I tak jak było w poprzednich latach, tak i teraz Villar postanowił anulować kary tym, którzy popełnili błędy na początku sezonu 2011/12.

Przeszłość

Najbardziej na relacje Tito - Mou wpłynęła sytuacja z meczu na Camp Nou w sierpniu 2011 roku, kiedy to Murinho zaatakował od tyłu Tito i włożył mu palec do oka. Sąd ds. rozgrywek RFEF w swoim raporcie z 5 października 2011 roku, po rozpatrzeniu odwołania Realu Madryt (FC Barcelona takiego nie wystosowała), nie mówił nic o poważnych uchybieniach w postępowaniu trenerów, ani o akcji Portugalczyka, ani o zachowaniu Tito, który w rewanżu wymierzył policzek swojemu napastnikowi.

Biorąc pod uwagę poprzednie decyzje RFEF, jest niemal pewne, że podobnie jak w przypadku innych tego typu akcji, kary nałożone na Mourinho i Tito, którym na moment puściły nerwy, zostaną anulowane. Służby prawne RFEF sporządzą raport, a następnie ostateczną dezyję podejmie Villar. Decyzja co do amnestii ma być najpierw ogłoszona w Krajowej Radzie Sportu (CSD) i wspomniany organ da z kolei "zielone światło".

Inną sprawą jest, że prezydent RFEF chciałby również amnestii dla ukaranych za agresywne zachowania wobec arbitrów. Na to nie zgadza się jednak CSD, która pozostaje nieugięta. Chodzi tu o zachowanie Daniego Beníteza z Granady, który w jednym z meczów rzucił butelką w sędziego Closa Gomeza. W tym przypadku kara nie zostanie anulowana.

Amnestia to dobra wiadomość dla FC Barcelony i Tito, który oficjalnie zadebiutuje na Camp Nou. Z drugiej jednak strony decyzja ta spowoduje, że jeden z najbardziej haniebnych czynów i przejawów agresji w hiszpańskim futbolu, jakim było zachowanie Mourinho, nie zostanie ukarany, mimo że na tę karę zasłużył.

Ułaskawieni w 2000 roku

Warto przypomnieć wydarzenia z 17 lipca 2000 roku, gdy Ángel María Villar "ułaskawił" Barçę za nierozegranie meczu Pucharu Króla kilka miesięcy wcześniej. Katalończycy mieli grać z Atlético Madryt na Camp Nou w ramach Copa del Rey, ale ponieważ wielu ich zawodników zostało powołanych na mecze reprezentacji,

target="_blank">na boisku pojawiła się niepełna drużyna i spotkanie się nie odbyło. Barcelona przegrała mecz walkowerem i została wykluczona z rozgrywek Pucharu Króla w kolejnym sezonie. W letniej przerwie Villar anulował jednak karę i drużyna mogła wystąpić w kolejnej edycji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (43)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze