W przedostatniej, 37. kolejce Ligi BBVA, FC Barcelona podejmie u siebie ekipę Espanyolu. I chociaż dla obu drużyn wynik tego spotkania nie będzie miał żadnego znaczenia w kontekście ligowej tabeli, derby zawsze rządzą się swoimi prawami. Poza tym to pożegnalne spotkanie Pepa w roli trenera na Camp Nou i zarówno kibice, jak i piłkarze zrobią wszystko, by godnie pożegnać Mistrza.
Losy ligowego tytułu rozstrzygnęły się trzy dni temu. Madrycki Real pewnie pokonał na wyjeździe Athletic Bilbao 3:0 i zapewnił sobie tytuł Mistrza Hiszpanii. Barcelonie nie pozostaje zatem nic więcej niż tylko godne pożegnanie wspaniałego trenera, który dał nam wszystkim tyle radości. 13 pucharów w cztery lata. 13 tytułów! Trzy mistrzostwa ligowe, dwa Puchary Europy, trzy Superpuchary Hiszpanii, dwa Superpuchary Europy, dwa Klubowe Mistrzostwa Świata oraz Puchar Króla – to dorobek pracy Pepa w Barcelonie. Szkoleniowiec z Santpedor już stał się najbardziej utytułowanym trenerem w ponad 110-letniej historii Barçy, a 25 maja może ten wynik poprawić, jeśli tylko jego drużyna pokona Athletic Bilbao i sięgnie po Puchar Króla.
Od tygodnia znamy decyzję Pepa o odejściu klubu. Wiemy również, że zastąpi go dotychczasowy asystent, Tito Vilanova. Sam Guardiola w samych superlatywach wypowiada się na temat swojego serdecznego kolegi. Jak powiedział Zubizarreta, Pep sam namaścił na swojego zastępcę niespełna 43-letniego trenera. O tym, czy jest to dobry wybór, przekonamy się za kilkanaście miesięcy, niemniej jednak fani, którzy przychodzą oglądać poczynania Barcelony, całym sercem wspierają nowego trenera. Nie tylko żegnają Pepa, ale co ważne pokazują solidarność z włodarzami klubu i dodają otuchy Vilanovie.
Jak już wspomniałem na wstępie, dzisiejszy mecz nie ma żadnego znaczenia dla pozycji w tabeli obu drużyn. Barcelona ma drugie miejsce w klasyfikacji Ligi BBVA i to się na pewno nie zmieni, natomiast Espanyol ma zapewnione utrzymanie, a na grę w pucharach szanse ma tylko matematyczne. Trudno bowiem oczekiwać, że siedem drużyn przegra kolejne dwa mecze, a podopieczni Mauricio Pochettino zainkasują komplet punktów i zagrają w Lidze Europejskiej. Poza miejscem w tabeli liczy się jednak prestiż i pozycja w mieście – mecze derbowe zawsze mają swój smaczek i nie są ważne ani czas, ani okoliczności rozgrywanego spotkania.
Barça przystępuje do meczu z lokalnym rywalem po dwóch efektownych zwycięstwach w lidze. Po porażce z Realem drużyna zareagowała fantastycznie i w spotkaniach z Rayo i Málagą zdobyła 11 goli, tracąc tylko jednego. Szczególnie cieszy pięć trafień Leo Messiego w tych dwóch spotkaniach. Dzięki temu filigranowy Argentyńczyk odskoczył w tabeli strzelców Cristiano Ronaldo na dwa gole i to on rozdaje karty w walce o trofeum Pichichi i nagrodę Złotego Buta.
Espanyol z kolei nie może poszczycić się żadną pozytywną passą. Gracze Pochettino doznali trzech porażek z rzędu, w tym kompromitującego wyniku 0:3 u siebie z przedostatnim w tabeli Sportingiem Gijón. Nie zdobywając ani jednego punktu w ostatnich trzech meczach piłkarze z Cornellá-El Prat praktycznie stracili szansę na występ w europejskich pucharach, który jeszcze w połowie kwietnia nie wydawał się tak odległy.
W Barcelonie zabraknie dzisiaj kontuzjowanych Érica Abidala, Davida Villi, Andreu Fontása, Alexisa Sáncheza oraz prawdopodobnie Gerarda Piqué i Xaviego. Trener w meczu o czapkę gruszek najprawdopodobniej będzie chciał oszczędzić dwóch ostatnich graczy i dać im odpocząć przed zbliżającym się wielkimi krokami turniejem o mistrzostwo Europy. W ekipie gości zabraknie z kolei Sergio Garcíi. Do składu wraca natomiast Kalu Uche.
Bukmacherzy nie mają wątpliwości i w ciemno obstawiają zwycięstwo gospodarzy. Za każdą postawioną na nich złotówkę wygrać można jedynie 1,10 zł, za remis otrzymamy 8,50 zł, natomiast wygrana gości wyceniana jest aż na 18 zł.
37. kolejka Ligi BBVA
FC Barcelona – RCD Espanyol
Camp Nou, 5 maja 2012
Sędzia: Fernando Teixeira Vitienes (Kantabria)
Typy FCBarça.com:
| Pershing | 2:0 |
| Borek | 3:1 |
| Makaj | 3:0 |
| Adek, IceMan | 4:0 |
Komentarze (270)