Największy dylemat Guardioli

IceMan

26 kwietnia 2012, 20:57

Sport

244 komentarze

Ostatnie dni mogą być jednymi z najtrudniejszych w historii Klubu. W sobotę Barcelona przegrała Gran Derbi i straciła szanse na obronę tytułu Mistrza Hiszpanii, we wtorek Katalończycy pożegnali się z rozgrywkami Ligi Mistrzów, ale jeszcze gorsza informacja ujrzała światło dzienne w dniu dzisiejszym. Według mediów Pep Guardiola podjął decyzję o opuszczeniu Barçy z którą przez ostatnie 4 lata wywalczył aż 13 pucharów.

Po przegraniu Ligi i Champions League, Blaugranie pozostała walka o ostatnie trofeum w sezonie - Copa del Rey. Nawet w przypadku porażki z Athletic Bilbao, piłkarze Azulgrany zakończą sezon z trzema pucharami, co i tak będzie pozytywnym wynikiem. Gorszą wiadomością jest fakt, iż przyszłość Pepa Guardioli stoi pod wielkim znakiem zapytania. W dniu jutrzejszym, na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej szkoleniowiec z Santpedor ogłosi czy pozostanie w Barcelonie na ostatni sezon czy odejdzie po zakończeniu obecnego.

Do prasy wyciekły niezbyt pozytywne dla fanów Barçy informacje, jednak tak naprawdę nikt nie wie, jaką decyzję podjął Guardiola. Jego drużyna nadal czuje głód sukcesów, a wszyscy piłkarze od Messiego po Cuenkę, Xaviego, Iniestę, Valdésa czy Puyola publicznie wyrazili swój podziw i chęć dalszej współpracy z Pepem. Trener wie, że po szalonej pogoni za Realem (11 zwycięstw z rzędu), na Camp Nou lepsi byli podopieczni José Mourinho, którzy są bliscy przerwania trzyletniej dominacji Dumy Katalonii. Również reakcja drużyny po wtorkowej 'porażce' z Chelsea jest dowodem na to, że bordowo-granatowi nadal chcą walczyć o wszystkie możliwe trofea.

W ostatni wtorek Guardiola dostał także jasny sygnał od fanów katalońskiego Klubu. Pomimo tego, co stało się pamiętnego wieczora, Camp Nou dało wyraz poparcia zarówno dla samego trenera, jak i całego zespołu. Hymn Barçy śpiewany przez prawie 100 tysięcy fanów, gdy drużyna odpada był czymś, obok czego nie można przejść obojętnie.

Jeśli Pep zdecyduje się pozostać w Barcelonie, będzie musiał podjąć kilka trudnych decyzji, które mogą zmienić szatnię Blaugrany, tak, jak to miało miejsce w 2008 roku. Wtedy Guardiola zdecydował o odejściu Ronaldino i Deco, rok później odejść musiał Eto'o za którego sprowadzono Ibrahimovicia. Zarząd musi przeanalizować obecną sytuację, ocenić dlaczego końcówka obecnego sezonu potoczyła się tak, a nie inaczej. Może i ten Dream Team potrzebuje zmian?

Drużyna potrzebuje wzmocnień, szczególnie w ataku i w defensywie. W kluczowych momentach sezonu Blaugranie zabrakło świeżości, mocnej ławki. Graczom, którzy zazwyczaj stanowią o sile zespołu zabrakło sił w najważniejszych spotkaniach, ze strony pozostałych zawodników zabrakło odpowiedniego wsparcia. Pozostanie Pepa na stanowisku szkoleniowca będzie oznaczać, iż Mister jest gotów do zmian, które pozwolą wrócić Barcelonie na szczyt.

To oczywiście subiektywna opinia, sytuacja emocjonalna. Guardiola może odejść w każdym momencie, zawsze będzie miał świadomość, że dokonał rzeczy spektakularnych. 13 trofeów na 17 możliwych, w przypadku wygraniu Copa del Rey będzie to 14 na 18, 6 pucharów w jednym roku, futbol nieosiągalny dla innych. Wyniki osiągane przez zespół Pepa są wręcz niebywałe. Nawet jeśli odejdzie, zostanie zapamiętany jako najlepszy szkoleniowiec w historii Klubu.

Presja w Barcelonie jest ogromna, po Misterze widać to najlepiej. Zespół zachwycał przez 3 lata pod rząd, w tym sezonie najważniejszych pucharów wygrać się już nie uda, ale ta drużyna wygrała już wszystko, co było do wygrania. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że przyjdzie taki dzień w którym Guardiola powie "pas". W stolicy Katalonii jest bogiem, a kibice, piłkarze i sam zarząd chcieliby jego pozostania na kolejne kilka lat.

Z drugiej strony jest jednak pokusa podjęcia nowych wyzwań, spróbowania swoich sił w innej lidze. Wyniki osiągnięte przez 4 lata sprawiają, iż Pep jest rozchwytywany i może przebierać w ofertach. Od dawna mówi się, że Abramowicz na Mistera jest gotów wyłożyć każde pieniądze. Również Silvio Berlusconi jest gotów walczyć o podpis obecnego szkoleniowca FC Barcelony.

Jutro poznamy prawdę. Pozostaje tylko wierzyć, iż pogłoski o odejściu Trenera się nie potwierdzą i w przyszłym sezonie Guardiola nadal będzie dyrygował bordowo-granatową armią. Musimy czekać. Do jutrzejszej konferencji pozostaje tylko odliczać godziny...

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (244)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze