Isaac Cuenca nie ma wątpliwości co do słuszności rzutu karnego podyktowany za faul na nim w drugiej połowie meczu. Inni piłkarze Barçy byli szczęśliwi z cennego zwycięstwa na trudnym terenie.
- To była jasna sytuacja, gdyby mnie nie przewrócił, sądzę że zdobyłbym bramkę - powiedział młody skrzydłowy po zakończeniu spotkania. - W przerwie trener zmotywował nas, abyśmy odrobili straty - dodał.
Cuenca może być zadowolony. W obecnym sezonie zagrał już w 15 ligowych spotkaniach, w których zdobył dwie bramki i zanotował pięć asyst. Wystąpił także w sześciu pojedynkach Pucharu Króla (2 gole i 2 asysty) oraz pięciu Ligi Mistrzów (4 asysty). Przed rozpoczęciem sezonu nie mógł nawet marzyć, że tak szybko stanie się pełnoprawnym członkiem pierwszej drużyny. Latem 2011 roku niewielu kibiców znało jego nazwisko.
Komentarze (161)