Remontada es posible!

Makaj

10 kwietnia 2012, 11:05

Własne/stat.livesports.pl/fot.FCBarcelona.com

286 komentarzy

Już dzisiaj, w ramach 33. kolejki Ligi BBVA, FC Barcelona zmierzy się na własnym obiekcie z Getafe. Po świetnych wiadomościach z ligowego weekendu w Hiszpanii, podopieczni Pepa Guardioli stoją przed wielką szansą na zniwelowanie straty do madryckiego Realu (chociaż na kilkanaście godzin) do tylko jednego oczka.

Jeśli chodzi o wyniki na piłkarskich boiskach, minione właśnie Święta Wielkanocne były bardzo radosne dla fanów Barçy i smutne dla sympatyków Realu. Podopieczni Pepa Guardioli pokonali na wyjeździe Real Saragossę 4:1 (dwa gole Leo Messiego oraz po jednym trafieniu Puyola i Pedro) i przy remisie Realu 0:0 z Valencią doskoczyli do odwiecznego rywala na odległość czterech punktów.

Humory w stolicy Katalonii dopisują, nie można jednak popadać w hurraoptymizm. Jeszcze raz chciałbym powtórzyć, iż liga w dalszym ciągu nie zależy tylko i wyłącznie od Barcelony. Nawet gdyby Barça wygrała wszystkie siedem spotkań do końca ligowych zmagań, mistrz i tak może powędrować do Madrytu. Po drugie zaś: czy wygrana z Realem na Camp Nou to pewnik? Oczywiście, Barcelona podejdzie do tego spotkania w roli faworyta, ale dopisywanie jej trzech oczek jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego jest absolutnie niedopuszczalne. Te największe w Hiszpanii, a może i na całym świecie klasyki rządzą się swoimi prawami i statystyki oraz forma „na papierze” nie odgrywają tu znaczącej roli. Liczy się przede wszystkim dyspozycja dnia.

Wracając do dzisiejszego spotkania, szkoleniowiec Barcelony nie będzie mógł skorzystać z Ceska Fábregasa, który pauzuje za żółte kartki. Wątpliwy jest również występ Gerarda Piqué oraz Daniego Alvesa. Brazylijczyk trenował co prawda wczoraj razem z resztą drużyny, ale w obliczu arcyważnych spotkań z Realem i Chelsea w Lidze Mistrzów Pep może zdecydować o niewystawianiu do składu byłego zawodnika Sevilli. Gerard Piqué nie brał natomiast wczoraj udział w zajęciach z zespołem, ale trenował indywidualnie i raczej nie zobaczymy go dziś na murawie Camp Nou.

Dobre wiadomości to powrót do zdrowia Ibrahima Afellaya oraz postępujący bardzo szybko proces rehabilitacji Davida Villi. Holenderski zawodnik, który we wrześniu zerwał więzadła, od kilkunastu dni trenuje już na pełnych obrotach i kwestią dni wydaje się jego powrót na murawę w meczu o punkty. El Guaje natomiast jest już na ostatniej prostej swojego procesu leczenia złamanej kości piszczelowej i jeśli wszystko przebiegnie bez komplikacji, Asturyjczyk będzie gotowy do gry za 30 dni.

Co słychać u dzisiejszego rywala? Podopieczni Luisa Garcíi Plazy całkiem nieźle spisują się w tym sezonie. Obecnie Getafe plasuje się na dziesiątej pozycji, ale do premiowanego grą w Lidze Europejskiego szóstego miejsca traci zaledwie jeden punkt. O tym, że drużyna z przedmieść Madrytu nie jest w lidze hiszpańskiej chłopcem do bicia, świadczą jej wyniki osiągane na przykład w marcu: trzy zwycięstwa, jeden remis i jedna porażka. Wśród pokonanych przez Getafe były takie zespoły jak na przykład Villarreal czy Valencia.

Dziś o punkty na Camp Nou drużynie Azulones będzie jednak bardzo ciężko. Barcelona ostatni raz ligowe punkty u siebie straciła w październiku 2011 roku, remisując bezbramkowo z Sevillą. Getafe drugiej strony  jest jedną z dwóch drużyn w lidze, którym udało się w tym sezonie pokonać Barçę (na swoim terenie). Był to raczej wypadek przy pracy i bardzo słaby mecz ekipy Guardioli niż jakiś olśniewający występ gospodarzy, niemniej jednak nie można tej wygranej w żaden sposób umniejszać i w głowach zawodników Getafe na pewno ten fakt będzie obecny.

Murowanym faworytem spotkania jest oczywiście Barcelona. Stawiając złotówkę na zwycięstwo gospodarzy, wygrać można jedynie 1,05 zł. Poprawnie typując remis, do wygrania jest 10,50 zł, natomiast przewidując zwycięstwo gości, zyskać można aż 30 zł.

Miejmy nadzieję, że Barcelona odniesie dzisiejszego wieczoru dziesiąte z rzędu zwycięstwo w lidze i przynajmniej do jutra zredukuje stratę do Realu do jednego punktu.

33. kolejka Ligi BBVA

10 kwietnia 2012, Camp Nou, 21:00

FC Barcelona - Getafe

Typy FCBarca.com:

3:0 Pershing, Rozwad
3:1 Borek
4:1 Szumi, Makaj
4:0 Kuba
5:0 Challenger
5:1 Żwirek
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (286)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze