Co słychać u ex-Barcelonistów?

Makaj

2 kwietnia 2012, 01:06

Własne/fot.mirrorfootball.co.uk

42 komentarze

Występujący obecnie w New York Red Bull Thierry Henry popisał się w miniony weekend hat-trickiem. Jego ekipa pokonała 5:2 zespół Montrealu Impact i po czterech kolejkach zajmuje drugą lokatę w rozgrywkach Konferencji Wschodniej.

Mecz nie rozpoczął się po myśli nowojorczyków, którzy od 19. minuty przegrywali 0:1. Dziesięć minut później wyrównał Henry, wykorzystując dokładne dośrodkowanie z prawej strony boiska. Po pierwszych czterdziestu pięciu minutach na tablicy wyników widniał remis 2:2.

Po przerwie strzelali już tylko gospodarze. Na prowadzenie ekipę z Nowego Jorku wyprowadził precyzyjnym uderzeniem Henry, na 4:2 podwyższył Ballouchy, a piątą bramkę dla Byków zdobył minutę przed końcem Titi, kompletując hat-tricka.

Zobacz bramki Henry'ego -

target="_blank">KLIK!

Bojan strzela, Roma wygrywa

W meczu 30. kolejki Serie A prowadzona przez Luisa Enrique Roma pokonała na własnym stadionie broniącą się przed spadkiem Novarę 5:2. Prowadzenie objęli co prawda goście w 17. minucie spotkania, ale Roma szybko wróciła do gry i już do przerwy prowadziła 2:1. Swoim trafieniem Bojan Krkić podwyższył wynik meczu na 4:1. Były gracz Barçy wykorzystał długie podanie José Ángela i płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce.

Gol Bojana na 4:1 -

target="_blank">KLIK!

Milan traci punkty

Rozgrywający swój mecz na Sycylii AC Milan zremisował z miejscową Catanią 1:1 i jego przewaga w tabeli nad Juventusem stopniała do dwóch punktów. W 34. minucie spotkania ładną akcję przeprowadzili Robinho i Ibra. Brazylijczyk zagrał do Szweda i wbiegł w pole karne. Były piłkarz Barcelony ładnie się zastawił i odegrał w tempo do Robinho, który nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. Wyrównał w 57. minucie Spolli, wykorzystując bierną postawę defensorów Milanu przy rzucie rożnym.

Asysta Ibrahimovicia -

target="_blank">KLIK!

Porażka Anży

Niezadowolony po ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej może być Samuel Eto’o. Jego drużyna, Anży Machaczkała, przegrała na wyjeździe z Rubinem Kazań 0:1 i dzięki takiemu wynikowi ekipa z Tatarstanu wyprzedziła w tabeli drużynę rosyjskiego miliardera Sulejmana Kerimowa. Jedyną bramkę spotkania zdobył w 50. Minucie Obafemi Martins, kierując piłkę z pięciu metrów głową do siatki.

Trafienie Martinsa -

target="_blank">KLIK!