Występujący obecnie w New York Red Bull Thierry Henry popisał się w miniony weekend hat-trickiem. Jego ekipa pokonała 5:2 zespół Montrealu Impact i po czterech kolejkach zajmuje drugą lokatę w rozgrywkach Konferencji Wschodniej.
Mecz nie rozpoczął się po myśli nowojorczyków, którzy od 19. minuty przegrywali 0:1. Dziesięć minut później wyrównał Henry, wykorzystując dokładne dośrodkowanie z prawej strony boiska. Po pierwszych czterdziestu pięciu minutach na tablicy wyników widniał remis 2:2.
Po przerwie strzelali już tylko gospodarze. Na prowadzenie ekipę z Nowego Jorku wyprowadził precyzyjnym uderzeniem Henry, na 4:2 podwyższył Ballouchy, a piątą bramkę dla Byków zdobył minutę przed końcem Titi, kompletując hat-tricka.
Komentarze (42)