Ostatnia kolejka ligowa dla FC Barcelony ułożyła się wręcz idealnie. Duma Katalonii pokonała Granadę, a Real pogubił kolejne punkty, tym razem na El Madrigal. Jakby tego było mało, w klasyfikacji na najlepszego strzelca La Liga pozycję lidera objął Leo Messi.
Najlepszy strzelec Realu przez długi czas przewodził w klasyfikacji o Trofeo Pichichi mając kilkubramkową przewagę nad swoim najgroźniejszym konkurentem, Lionelem Messim. Bukmacherzy za trafne wytypowanie na najlepszego strzelca Portugalczyka płacili grosze, jednak w ciągu kilku meczów wszystko zmieniło się o 180 stopni.
Kosmiczna wręcz forma La Pulgi w ostatnich meczach sprawiła, iż to właśnie gracz Barcelony jest nowym liderem klasyfikacji najlepszych strzelców ligi hiszpańskiej.
W ostatnich pięciu spotkaniach, Leo strzelił aż jedenaście bramek. Najlepszy gracz świata trzech ostatnich lat strzelił po jednej bramce Sevilli i Atletico, dwie Racingowi Santander, trzy Granadzie i aż cztery Valencii.
Znacznie skromniej przedstawia się dorobek Cristiano w pięciu ostatnich pojedynkach. Portugalczyk zdobył w nich 'tylko' pięć goli, co odbiło się również na formie jego zespołu. Leo objął również prowadzenie w klasyfikacji Złotego buta. Nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby Messi utrzymał swoje prowadzenie do końca sezonu.
Messi w obecnym sezonie strzelił już 54 bramki, Cristiano ma na swoim koncie 43 gole.
Komentarze (139)