Barcelona – Granada; 21:00 CET

Makaj

20 marca 2012, 00:23

Własne/fot.Sport

168 komentarzy

W ramach 29. kolejki Ligi BBVA FC Barcelona podejmie u siebie ekipę Granady. Zdecydowanym faworytem spotkania są oczywiście gospodarze i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo okrzyknięty zostanie wielką sensacją.

W związku z Mistrzostwami Europy, które w czerwcu i lipcu odbędą się w Polsce i na Ukrainie, rozgrywki ligowe skończą się w Hiszpanii (ale również w innych krajach Starego Kontynentu) nieco wcześniej niż zwykle. Z tego też powodu zawodnicy zmuszeni są grać co trzy dni i począwszy od dzisiejszego spotkania piłkarze Pepa Guardioli rozpoczynają prawdziwy maraton spotkań. Jeśli uda się wyeliminować Milan w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, Barça praktycznie do końca sezonu występować będzie co trzy dni. Zanim jednak przyjdzie czas na pojedynek z liderem włoskiej Serie A, Barcelonę czekają mecze z Granadą i Mallorcą w rozgrywkach ligowych. Pierwsze starcie już za kilkanaście godzin na Camp Nou.

Gospodarze przystąpią do meczu w świetnych nastrojach. Wygrana na Sánchez Pizjuán była siódmym zwycięstwem z rzędu, biorąc pod uwagę również mecze w Lidze Mistrzów. Po porażce 2:3 z Osasuną zespół zareagował znakomicie i od tamtej pory zawsze schodził z boiska z tarczą. Imponujący jest bilans bramek w tych siedmiu meczach – 24:5. Dodatkowym powodem do radości jest oczywiście strata dwóch punktów madryckiego Realu, który wczoraj zremisował 1:1 z Málagą, dzięki czemu strata Barcelony do stołecznego klubu nie wynosi już dziesięć, a osiem punktów.

Nie ma wątpliwości, że oczy wszystkich zwrócone będą dziś na Leo Messiego. Trudno opisać słowami postawę filigranowego Argentyńczyka w ostatnich spotkaniach. Niespełna 25-letni napastnik w wyżej wspomnianych siedmiu meczach strzelił aż 14 goli, co daje mu nieprawdopodobną średniądwóch bramek na mecz! Pep Guardiola stwierdził co prawda, że w starciu z Granadą zagrają gracze, którzy w stolicy Andaluzji nie wystąpili, ciężko jednak przypuszczać, by Atomowa Pchła usiadła na ławce rezerwowych. Ciągły głód zdobywania bramek i sukcesów sprawia, że Messi zawsze chce grać, zarówno z Realem, Milanem czy Valencią, ale również z Granadą, Racingiem czy Rayo Vallecano. W obecnych rozgrywkach (łącznie) Leo zdobył już 51 goli i tylko dwóch trafień brakuje mu do wyrównania osiągnięcia z poprzedniego sezonu. Na wyciągnięcie ręki jest również inny rekord – wspaniały wynik Césara Rodrígueza, który w swojej karierze zdobył 235 goli w bordowo-granatowej koszulce. Do takiego rezultatu Messiemu brakuje tylko czterech trafień i można z dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, iż rekord ten zostanie pobity jeszcze w tym sezonie.

Jakie nastroje panują w obozie rywala? Granada gra w kratkę. Analogicznie przywołując ostatnie siedem spotkań, andaluzyjska ekipa najpierw wygrała Málagą, później przegrała z Villarrealem, następnie sięgnęła po trzy punkty w meczu z Realem Sociedad. Potem nastąpiła seria trzech porażek (z Osasuną, Valencią i Atlético). W sobotę natomiast podopieczni Abela Resino wygrali 2:1 ze Sportingiem Gijón. 52-letni szkoleniowiec w starciu z Barceloną nie będzie mógł skorzystać z pięciu zawodników: Jaime Romero, Frana Rico, Diakhaté ,Roberto i Yebdy. Wszyscy oni leczą mniej lub bardziej poważne urazy i z pewnością zabraknie ich na Camp Nou. Zagrać będzie mógł z kolei Carlos Martins. Portugalczyk w meczu ze Sportingiem Gijón obejrzał co prawda czerwoną kartkę, ale komisja odwoławcza zbierze się dopiero w środę, dlatego też Martins został uwzględniony przy robieniu listy powołanych.

Lista powołanych na mecz z FC Barceloną:

Bramkarze: Julio César i José Juan
Obrońcy: Nyom, Mainz, Borja Gómez, Pamarot, Siqueira, Iñigo López i David Cortés
Pomocnicy: Mikel Rico, Martins, Moisés Hurtado, Abel Gómez, Benítez, Lucena i Franco Jara
Napastnicy: Ighalo, Uche, Geijo i Henrique

Jak już wspomniałem na wstępie, każdy inny wynik niż wygrana Barcelony będzie w tym meczu sensacją. Abel Resino przyznał na konferencji prasowej, że nawet remis będzie da jego drużyny wielkim osiągnięciem. Barça, jeżeli wciąż myśli o mistrzostwie, po prostu musi pokonać przyjezdnych i zredukować (chociaż na 24 godziny) stratę do lidera z Madrytu do 5 punktów. Bukmacherzy za każdą postawioną złotówkę na gospodarzy płacą zaledwie 1,05 zł. Typując poprawnie remis do wygrania jest 12 zł, a za zwycięstwo Granady otrzymać można aż 21 zł. Mając w pamięci pierwsze starcie obu ekip nie należy jednak całkowicie pozbawiać szans beniaminka ligi. 25 października 2011 roku na Estadio Nuevo Los Cármenes Barça z wielkim trudem wygrała z Granadą 1:0 po bramce Xaviego z rzutu wolnego. Mecz był jednak bardzo zacięty, czego dowodem wiele sytuacji po obu stronach, kontrowersyjne decyzje arbitra oraz dwie czerwone kartki dla gospodarzy.

Miejmy nadzieję, że dzisiaj Granada nie stworzy Barcelonie żadnych problemów i trzy punkty zostaną na Camp Nou. Visca el Barça!

29. kolejka Ligi BBVA

20 marca 2012, Camp Nou, 21:00

FC Barcelona – Granada

Sędzia: José Antonio Teixeira Vitienes (Kantabria)

Typy FCBarca.com:

Gilu 5:0
IceMan 5:0
Makaj 4:1
Robertinho 4:0
Rozwad 3:0
Thuglife 6:0
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (168)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze