Pomocnik Barcelony skorzystał z dwóch dni wolnego, jakie zawodnicy otrzymali od Pepa Guardioli, dlatego ponownie wybrał się on do Londynu, gdzie z wysokości trybun śledził poczynania swoich kolegów, z którymi grał jeszcze w poprzednim sezonie. Arsenal wczorajszego wieczoru szczęśliwie wygrał z Newcastle strzelając gola w 95. minucie spotkania.
Hiszpan przed powrotem do FC Barcelony spędził osiem sezonów w londyńskim Arsenalu i w poniedziałek ponownie mógł cieszyć się angielskim futbolem, ponieważ zasiadł na trybunach Emirates Stadium.
Podopieczny Pepa urodzony w Arenys de Mar skorzystał z dwóch dni wolnego, jakie Mister dał zawodnikom po tym jak wygrali spotkanie wyjazdowe z Racingiem Santander (2:0). Cesc długo się nie zastanawiał i poleciał do Londynu, gdzie obserwował poczynania swoich byłych klubowych kolegów, którzy w poniedziałek mierzyli się z drużyną Newcastle.
To już nie pierwszy raz, gdy Cesc Fàbregas w czasie dni wolnych udaje się do stolicy Anglii. Niespełna miesiąc temu pomocnik wziął udział w największej gali brytyjskiego przemysłu muzycznego, Brit Awards i miał zaszczyt wręczenia jednej z nagród. Wystąpił tam u boku Nicole Scherzinger.
Komentarze (18)