W ramach 25. kolejki Ligi BBVA FC Barcelona podejmie u siebie zespół Sportingu Gijón. Murowanym faworytem do zwycięstwa są zajmujący drugie miejsce w lidze gospodarze. Goście natomiast znajdują się na przeciwnym biegunie ligowej tabeli.
Ekipa z Asturii to jeden z ulubionych rywali Barçy. Ostatnie dziesięć meczów pomiędzy obiema drużynami to dziewięć zwycięstw Blaugrany i jeden remis. Różnica bramek jest kolosalna - 26:5. Wobec takiego stanu rzeczy oraz faktu, iż w dwunastu meczach ligowych w tym sezonie na Camp Nou Barcelona straciła jedynie cztery gole (strzelając aż 50!), każdy inny wynik niż wygrana podopiecznych Guardioli będzie ogromną sensacją.
Barcelona przystępuje do meczu po trzech zwycięstwach z rzędu. Po wpadce na Reyno de Navarra, piłkarze z Camp Nou najpierw wygrali na BayArenie z Bayerem Leverkusen 3:1, później odprawili z kwitkiem Valencię (5:1), a w niedzielę z trudem zdobyli trzy punkty na Vicente Calderón (wygrana 2:1). W zupełnie innej sytuacji są goście, którzy w Primera División nie wygrali od połowy stycznia bieżącego roku. Mizerna postawa Sportingu zaowocowała dymisją Manuela Preciado, którego kilkanaście dni temu zastąpił na stanowisku Javier Clemente. Doświadczony Bask zmierzy się z trudnym zadaniem utrzymania drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii.
Problemem gospodarzy może być owiany złą sławą wirus FIFA. Wielu z Barcelonistów wyjechało na mecze swojej reprezentacji i po powrocie do domu mogą czuć się nieco zmęczeni. Mało tego, z kontuzjami ze zgrupowań powrócili zarówno Abidal, jak i Thiago, których zabraknie w jutrzejszym spotkaniu. Niepewny jest występ Alexisa Sáncheza, który po długiej podróży ze Stanów Zjednoczonych z pewnością będzie potrzebował odpoczynku. Poza tym z powodu kartek nie wystąpią Leo Messi i Sergio Busquets, tak więc Pep Guardiola będzie musiał się nieźle natrudzić, by ułożyć jedenastkę na mecz ze Sportingiem. W drużynie gości zabraknie Alberto Lory, Adriana Colungai, Ricardo Leona, Mate Bilicia i Gastóna Sangoy, jednak większość z nich i tak nie łapie się do pierwszego składu, więc ich nieobecność nie będzie miała wielkiego znaczenia.
Jak już wcześniej napisałem, zdecydowanym faworytem meczu jest FC Barcelona. Stawiając złotówkę na zwycięstwo gospodarzy, wygrać można jedynie 1,10 zł. Poprawnie typując remis, do wygrania jest 10 zł, natomiast przewidując zwycięstwo gości, zyskać można aż 12 zł. Czy goście pokuszą się o sensację z zeszłego sezonu, kiedy na wyjeździe pokonali madrycki Real? Miejmy nadzieję, że nic takiego się nie stanie i zgodnie z oczekiwaniami to Barcelona zapisze sobie po jutrzejszym spotkaniu trzy punkty.
Ostatnie dziesięć meczów pomiędzy obiema drużynami
02.10.2011, Liga, Sporting 0:1 Barcelona
12.02.2011, Liga, Sporting 1:1 Barcelona
22.09.2010, Liga, Barcelona 1:0 Sporting
30.01.2010, Liga, Sporting 0:1 Barcelona
31.08.2009, Liga, Barcelona 3:0 Sporting
08.02.2009, Liga, Barcelona 3:1 Sporting
21.09.2008, Liga, Sporting 1:6 Barcelona
01.02.1998, Liga, Barcelona 2:1 Sporting
28.09.1997, Liga, Sporting 1:4 Barcelona
06.04.1997, Liga, Barcelona 4:0 Sporting
Ogółem: 9 zwycięstw Barcelony, 1 remis
Bramki: 26:5
3 marca 2012
FC Barcelona – Sporting Gijón
Camp Nou, 20:00 CET
Sędzia: Carlos Velasco Carballo (Madryt)
Typ FCBarca.com: 3:0
Komentarze (79)