Podczas wczorajszego, wygranego 2:1 spotkania przeciwko Realowi Sociedad Sergio Busquets zszedł z boiska już siedem minut po tym, jak zmienił Jonathana Dos Santosa. Decyzja Pepa Guardioli była spowodowana koszmarną kontuzją Busiego.
Plaga urazów nie opuszcza Dumy Katalonii. Do długiej listy kontuzjowanych, na której na długo pozostaną jeszcze Ibrahim Afellay i David Villa oraz Pedro czy Iniesta, dołączył niestety Sergio Busquets. Po wejściu Carlosa Martíneza, Sergio upadł na murawę, a kamery pokazały coś strasznego: głęboka ranę na prawym kolanie pomocnika. Natychmiast został on opatrzony i odwieziony na noszach z boiska.
Busquets przebywał na boisku zaledwie 7 minut, po tym jak zmienił Dos Santosa, a sam został zastąpiony przez Gerarda Pique. Pep Guardiola celowo posadził go dziś na ławce, mając na uwadze ciężki mecz z Valencią w Pucharze Króla - pecha nie udało się jednak uniknąć. Niedługo dowiemy się na ile ten koszmarny uraz wykluczy z gry Busquetsa. O wszystkim będziemy informować na bieżąco.
AKTUALIZACJA - Sport: Xavier Martin, rzecznik klubu poinformował, że według wstępnych diagnoz lekarskich Sergio nie uszkodził żadnych kości, stawów czy więzadeł, a "tylko" doznał głębokiego rozcięcia skóry. Jego występ w środowym spotkaniu z Valencią nie jest wykluczony.
OFICJALNIE: Uraz Busquetsa jest niegroźny, konieczne będzie jedynie założenie kilku szwów. Piłkarz będzie brany pod uwagę podczas ustalania składu na środowy mecz z Valencią.
Komentarze (112)