Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska w przyszłym tygodniu, po rozegraniu obu meczów półfinałowych, ustali termin rozegrania meczu finałowego Copa del Rey. Wiadomo już, że miejscem rozegrania finałowego spotkania Pucharu Króla będzie Madryt. Szansę na występ na Santiago Bernabeu lub Vicente Calderón mają Barcelona, Valencia, Athletic i Mirandes. Wszystkie kluby są zgodne, iż stolica Hiszpanii to najwłaściwsze miejsce do rozegrania wielkiego finału.
Bez względu na skład finalistów, Federacja ma nadzieję, iż stadion wypełni się do ostatniego miejsca. Po spotkaniu zaplanowanym na koniec przyszłego tygodnia zapadnie ostateczna decyzja, co do wyboru konkretnego stadionu. Zdecydowanie większe szanse na organizację finału ma Santiago Bernabéu, które może pomieścić 85 000 kibiców. Stadion Realu po raz ostatni gościł finalistów Pucharu Króla w 2007 roku. W finale Sevilla pokonała Getafe.
Vicente Calderón, stadion na którym zorganizowano finał w 2008 roku pomiędzy Valencią a Getafe może pomieścić 'zaledwie' 54 000 widzów, dlatego pozostaje tylko opcją rezerwową. Federacja, finaliści oraz gospodarz stadionu muszą podjąć wspólną decyzję, co do miejsca rozegrania najważniejszego meczu rozgrywek, a pojemność trybun będzie jednym z najważniejszych aspektów branych pod uwagę.
Na razie nie znamy terminu rozegraniu finału. Jedyną druzyną, która ma szansę na grę w finale Pucharu Króla i dalej występuje w Champions League jest Barcelona i jeśli podopieczni Pepa Guardioli awansują do finału Ligi Mistrzów w Monachium to finał Copa del Rey zostanie rozegrany 25 maja. Jeśli Blaugrana odpadnie we wcześniejszej fazie, finał zostanie rozegrany 20 maja, dzień po finale Champions League. Wtedy ostatecznie odpada opcja z Vicente Calderon, które na ten dzień zaplanowało koncert Coldplay.
Komentarze (48)