Barcelońska ekspedycja dotarła dziś rano do Walencji, gdzie dziś wieczorem dojdzie do pierwszego starcia o finał Pucharu Króla.
Dzisiaj rano gracze Barcelony zebrali się w okolicy Camp Nou, skąd autokarem odjechali na lotnisko El Prat. Tam przesiedli się do samolotu, którym polecieli do Walencji. Stolica regionu o tej samej nazwie powitała ich zimną, deszczową pogodą.
Po zakończeniu współpracy z liniami lotniczymi Spanair, FC Barcelona podróżowała maszyną nowej firmy - Alba Star, która założona została na Majorce. Lot był bardzo krótki, trwał jedynie 45 minut.
Barça dziś o 21:00 rozegra na Estadio Mestalla pierwszy mecz o finał Pucharu Króla. To niezwykle ważna potyczka, ponieważ może przybliżyć klub do triumfu w tych rozgrywkach, a po wyeliminowaniu madryckiego Realu szansa na zdobycie tytułu wzrosła jeszcze bardziej.
Razem z piłkarzami i sztabem szkoleniowym do Walencji udali się działacze: prezydent Sandro Rosell oraz Jordi Moix, Pilar Guinovart i Manel Arroyo.
Nowe stroje
Jako ciekawostkę potraktować można, iż piłkarze ubrani byli w nowy komplet dresów: szare spodnie oraz czerwone bluzy z kapturem.
Komentarze (13)