Obecnie chyba nikt związany z FC Barceloną nie wyobraża sobie pierwszego zespołu Mistrza Hiszpanii bez jego szkoleniowca, Pepa Guardioli. Kiedy Mister podejmie decyzję dotyczącą swojej przyszłości?
Guardiola jest bardzo ostrożny w kwestii pozostania na ławce trenerskiej klubu z Camp Nou na kolejny sezon. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Pep chce mieć pewność, że wraz z nim w Barcelonie pozostaną także jego współpracownicy z jego "prawą ręką", Tito Vilanovą na czele. Asystent szkoleniowca z Santpedor wobec problemów zdrowotnych jak na razie nie podejmuje tematu swojej przyszłości w katalońskim Klubie.
Ze względu na szacunek jakim Guardiola darzy Vilanovę, Pep chce poczekać z ogłoszenie publicznej deklaracji dotyczącej swojej przyszłości. Zrobi to dopiero wtedy, kiedy będzie wiedział, że wraz z nim pozostanie również Tito. Ponadto Mister poprosił o przedłużenie kontraktów z całym personelem technicznym, który pracuje obecnie. Według Guardioli współpraca w takiej grupie jest kluczem do kolejnych sukcesów, dlatego sprawa jego współpracowników jest fundamentalna.
Nowy kontrakt Guardioli jest już przygotowany. Nie ma najmniejszych nieporozumień, co do długości jego trwania jak i projektu sportowego. Również warunki ekonomiczne nie są problemem. Na chwilę obecną kluczem do podpisania nowej umowy przez Pepa jest dalsze zaangażowanie w projekt Barçy jego współpracowników, którzy towarzyszą trenerowi od czasów prowadzenia Barcelony B. Gdyby Pep zdecydował się pozostać na Camp Nou, kolejny sezon byłby piątym w jego karierze na ławce trenerskiej. Wszystko w rękach Tito Vilanovy.
Komentarze (20)