31 stycznia 2012 roku będzie wyjątkowym dniem dla Isaaka Cuenki. W najbliższy wtorek 20-letni skrzydłowy przedłuży kontrakt z FC Barceloną spełniając tym samym swoje marzenie.
Jeden z najbardziej utalentowanych zawodników drużyny rezerw przebojem wdarł się pierwszego zespołu prowadzonego przez Pepa Guardiolę. W dniu wczorajszym Kataloński Klub za pośrednictwem swojej strony internetowej poinformował oficjalnie o osiągnięciu porozumienia z młodym piłkarzem w sprawie nowej umowy.
Taka informacja zakończyła spekulacje na temat przyszłości utalentowanego napastnika, który znajdował się na celowniku m.in takich klubów jak Chelsea Londyn czy Manchester United. Ostatecznie, 20-latek zdecydował się pozostać na Camp Nou.
Za pośrednictwem swojego konta na Twitterze, Cuenca skomentował całą sytuację: "Kto by o tym pomyślał kilka miesięcy temu. Jestem w najlepszym klubie na świecie. Marzenia się spełniają", napisał podekscytowany.
Najprawdopodobniej w najbliższą środę, w półfinałowym meczu Pucharu Króla przeciwko Valencii, Cuenca wybiegnie na boisko jako pełnoprawny gracz pierwszego zespołu. Według spekulacji będzie grał z numerem 23 na plecach.
Komentarze (26)