Przed Barceloną kolejny ligowy wyjazd. Wyjazdy ligowe w tym sezonie nie przysparzają jednak wiele miłych wspomnieć, choć trzeba przyznać, że jak już - to konkretne. Po wygranej nad Realem Madryt w Pucharze Króla, FC Barcelona zagra na wyjeździe z Málagą, obecnie dziewiątą drużyną La Liga.
Na konferencji prasowej przed spotkaniem Pep Guardiola zaznaczył wagę, jaką ma to spotkanie. Przypomniał, że jego drużyny nie stać już na potknięcie, podkreślając także dobrą grę na wyjazdach, jako klucz do końcowego triumfu w rozgrywkach. Bez wątpienia piłkarze muszą potraktować starcie z Málagą - która obecnie nie spełnia pokładanych w zespół przed sezonem nadziei – jak mecz o wszystko, gdyż porażka może ich bardzo drogo kosztować. Optymistycznie nastraja fakt, że swój uraz wyleczył Pedro, który znalazł się kadrze na to spotkanie.
Pocieszające dla Barcelony, która ma wyraźny kompleks spotkań wyjazdowych, może być także fatalna passa Málagi. Zespół z Andaluzji nie zdołał wygrać żadnego z pięciu ostatnich spotkań ligowych (trzy z nich przegrał), a w ogólnie ośmiu ostatnich meczach (5 ligowych i 3 Pucharu Króla) wygrał tylko raz. Ostatni triumf na swoim stadionie, a zarazem odnotowany w lidze, Málaga odniosła 28 listopada, w starciu z Villarrealem.
Ostatnie pięć meczów Málagi w lidze
04/12/11: Real Sociedad 3:2 Málaga
11/12/11: Málaga 1:1 Osasuna
18/12/11: Valencia 2:0 Málaga
07/01/12: Málaga 0:0 Atlético Madryt
15/01/12L Sporting Gijón 2:1Málaga
Sama Barcelona w ostatnich pięciu ligowych spotkaniach tylko raz nie zainkasowała kompletu punktów, i miało to miejsce podczas jednego z dwóch rozegranych w ostatnim czasie wyjazdów. W lokalnej rywalizacji Barçy z Espanyolem padł remis 1:1. W pozostałych czterech meczach Barcelona zawsze zwyciężała (dom: Rayo Vallecano (4:0), Levante (5:0), Real Betis (4:2); wyjazd: Real Madryt (1:3)).
Z uwagi na fakt, że niedzielny mecz odbędzie się na terenie rywala, a dokładnie La Rosaleda, warto przytoczyć najbliższe osiągnięcia Dumy Katalonii właśnie na wyjazdach. Tutaj nie jest już tak kolorowo. Podczas pięciu ostatnich meczów ligowych, które Barcelona rozegrała na wyjeździe, tylko dwukrotnie udało się jej zgarnąć komplet punktów (wygrana w Granadzie oraz wspomniany triumf na Bernabéu), raz odniosła porażkę (w rywalizacji z Getafe (1:0).
Bezpośrednie starcia obu drużyn, których było dwadzieścia w historii bezsprzecznie przemawiają za Barceloną. Tylko dziesięć procent meczów (czyli dwa spotkania) potrafiła wygrać Málaga (raz u siebie, raz na wyjeździe). Na dziesięć pojedynków w Maladze Barcelona oprócz jednej porażki zanotowała cztery remisy i pięciokrotnie zwyciężała. Bilans bramkowy w spotkaniach na La Rosaleda to 17:9 na korzyść Barçy. Drużyna ze stolicy Katalonii ma za sobą passę sześciu kolejnych zwycięstw nad swoim najbliższym rywalem, nie przegrała z nim od jedenastu meczów (po raz ostatni w pamiętnym spotkaniu – 3 grudnia 2003 roku - w którym Málaga pokonała Barcelonę 5:1).
Ostatnie pięć meczów Barcelony z Málagą
21/05/11: Málaga 1:3 Barcelona
16/01/11: Barcelona 4:1 Málaga
27/02/10: Barcelona 2:1 Málaga
26/09/09: Málaga 0:2 Barcelona
22/03/09: Barcelona 6:0 Málaga
Na pozór wydawać może się, że mająca w ostatnim czasie olbrzymie problemy z wygrywaniem Málaga nie będzie trudną przeszkodą do przejścia dla Barcelony (i oby tak było), w głowie pozostaje jednak pamięć odświeżana przez piłkarzy w zasadzie przy okazji każdego ligowego wyjazdu (z wyjątkiem tego na Bernabéu) – pamięć o braku płynności w grze na boisku rywala, której przyczyny nie sposób znaleźć. Najbliższy mecz jest kolejną okazją do przełamania się, do odblokowania pewnych trybików, które zacinają się, gdy zmienią otoczenie. Punktów nie można już tracić, więc oby niedzielna konfrontacja zapoczątkowała serię dobrych występów na wyjazdach i jednocześnie zwalczyła dotychczasowych kompleks tych meczów. Początek pojedynku w niedzielę o godzinie 18.00, czyli wcześniej niż zwykle.
Komentarze (112)