Zespół Juvenil B we wczorajszym pojedynku w ramach turnieju Al-Kass Cup zremisował z Paris Saint-Germain 2:2. Młodzi Katalończycy będą w poniedziałek grali o piąte miejsce. Podpieczni García Pimienty mają tyle samo punktów, co Francuzi, lecz przechodzą do kolejnego etapu różnicą bramek.
Dla juniorów Dumy Katalonii było to drugie spotkanie w Międzynarodowym Turnieju Al-Kass w mieście Doha (Katar). Mecz z PSG zakończył się remisem.
Pierwsza bramka dla Francuzów padła już w 6. minucie, a jej autorem był Coman, który przeprowadził fantastyczną indywidualną akcję. Barça jednak nie złożyła od razu broni, szybko odrobili straty po czym wyszli na prowadzenie. Sandro Ramírez, wybrany najlepszym graczem meczu, w 14. minucie wyrównał wynik spotkania. Atak skrzydłami zdezorientował francuski zespół i nim się obejrzeli, piłka była w siatce.
Tempo spotkania było mordercze. Oba zespoły świetnie przechodziły z formacji obronnej do atakującej. Narażały się przy tym na szybki kontratak i właśnie tak PSG straciło bramkę na 2:1. W 36. minucie Katalończycy ponownie przeprowadzili atak skrzydłami, Caastillo świetnie podał do Simna Coliny Domingueza, dla którego bramka była tylko formalnością.
Pierwsze dwadzieścia minut drugiej odsłony spotkania przyniosło taktyczną walkę. Posiadanie piłki przez Barcelonę wahało się na poziomie 56%, lecz to nie wystarczyło. Wymienianie podań na własnej połowie okazało się dla nich zgubne. Francuzi napierali na nich z całych sił i w końcu Dembele Mousa, po podaniu Latoura Mickaela, wyrównał rezultat meczu i jednocześnie dał awans PSG.
Mimo, że w pierwsze spotkanie z Al-Ahly Katalończycy wygrali 4:0 nie awansują do kolejnego etapu. PSG urządziło sobie z Egipcjanami prawdziwy festiwal bramek i pokonali ich aż 9:0 i różnicą goli wyjdą z grupy. W poniedziałek Duma Katalonii zagra o piąte miejsce w turnieju.
Komentarze (8)