David Villa był jednym z wybranych przez Federację, żeby zaprezentować nową koszulkę reprezentacji. Przy tej okazji, El Guaje ku zaskoczeniu wszystkich, nie został zapytany przez dziennikarzy o jego relacje z Leo Messim. Informacja ta, którą ostatnimi czasy wykreowały media, okazała się na szczęście wyssanym z palca kłamstwem. Tym razem media wolały się skupić na fizycznych dolegliwościach zawodnika.
"Czuję się dobrze. Jednak prawdą jest, że od paru tygodni zmagam się z bólem w piszczelu. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie mogę grać, jedynie że odczuwam ból. Mam nadzieję, że dolegliwości wkrótce mi przejdą" – wyjaśnił napastnik Barçy.
Dodał, że Wembley, na którym Hiszpania zagra mecz towarzyski, to dla niego miejsce szczególne. "To właśnie na tym stadionie strzeliłem najważniejszego gola w mojej karierze" – wyznał, odnosząc się do ostatniego finału Ligi Mistrzów przeciwko Manchesterowi United.
Przy okazji prezentacji nowej koszulki poinformowano, że z powodu kontuzji zgrupowanie musiał opuścić Javi Martínez. W jego miejsce trener Del Bosque nie zmiarza powołać na zgrupowanie innego zawodnika.
Komentarze (28)