Alaksandr Hleb wyleczył już kontuzję i gra. W sobotnim meczu niemieckiej Bundesligi, w którym VfL Wolfsburg podejmował Herthę Berlin wystąpił od pierwszej minuty.
Białorusin wypożyczony z FC Barcelony do popularnych "Wilków" nie był w stanie grać w piłkę od 15 maja bieżącego roku. Wówczas, reprezentując barwy Birmingham City, starł się z Eidurem Gudjohnsenem z Fulham i uszkodził więzadła w lewym kolanie.
W sobotnim spotkaniu Białorusin grał od początku i w 77. minucie został zmieniony przez Koo Ja-cheola. Jego zespół przegrał 2:3 i zajmuje obecnie 12. miejsce w tabeli Bundesligi. "Wilki" mogą spaść jeszcze o jedną pozycję, gdyż 1. FC Kaiserslautern rozegra swój mecz 11. kolejki z Hamburgerem SV dopiero w niedzielę.
Hleb przybył do Barcelony w 2008 będąc kupionym z Arsenalu Londyn. Reprezentant Białorusi nie spełnił jednak pokładanych w nim nadziei i już trzeci sezon z rzędu jest wypożyczony z katalońskiego klubu. W sezonie 2009/10 reprezentował barwy VfB Stuttgart, a w sezonie 2010/11 grał dla Birmingham City.
Komentarze (17)