Okiem Socio: Nowe image
W najbliższym roku, po pięćdziesięciu latach istnienia Camp Nou, zajdą tam wielkie zmiany. Wedle raportu, który przygotował wice-prezydent klubu Ferran Soriano przez kolejne 25 lat nie ma co tam zmieniać. Z tego powodu odrzucono projekt wybudowania nowego stadionu, gdzieś pomiędzy Les Corts i Hospitalet, nowa wizja zakłada nadanie Camp Nou imagu, który ma upiększyć stadion, tak by nie naruszył go ząb czasu.
Wielki wpływ na taką decyzję ma to, że betonowa konstrukcja oglądana z zewnątrz nie wygląda imponująco. Także od wewnątrz, hole, toalety i stropy wymagają nowego make-upu. Patrząc od boku zebranie zorganizowane przez Laporta, wygląda tak, jakby przygotowywał się do następnej kadencji. W tym świetle nowego sensu nabiera też wyprawa do Lizbony i zachwyt nad wnętrzem Estadio Da Luz.
Także w nowym Palau Blaugrana pojawią się elementy konstrukcyjne, które mają sprawić, że obiekt będzie majstersztykiem światowej architektury. W środku architektonicznego brylantu mają grać koszykarze, piłkarze ręczni i hokeiści na wrotkach. Trzeba sobie jednak uświadomić, że w tym sezonie hala zapełniła się w całości zaledwie dwukrotnie, więc budowa nowego mieszczącego 15.000 osób budynku nie byłaby użyteczną pracą. Z tego powodu działacze, którzy pojechali do Kaunas, nowej hali Zalgirisu wrócili z genialnym pomysłem: 11,000 krzeseł, z których każdy siedzący ma doskonałą widoczność.
Czym zapłacimy za nowy imicz Camp Nou i nowy obiekt wielo-sportowy? Wydaje się, że jedynym sposobem jest Can Rigalt. Rozwiązanie zakłada też sprzedanie części gruntów dookoła Miniestadi. Wczoraj burmistrz, Joan Clos powiedział w RAC 1: „nadszedł moment, na dyskusję, którą przeprowadzimy bez żadnych ulg i zgodnie z obowiązującymi normami, tak samo jak zrobiliśmy to w przypadku Espanyolu” Tamtejszym kibicom przeszkadzały odgłosy samochodów, które wyjeżdżałyby z Geral Mitre i stacja benzynowa, która położona byłaby przy Avenue di Sarrià. Burmistrz Clos odniósł się także do tego, iż to Barça przedłożyła swój plan w ratuszu oraz że za zgodą prezydenta Espanyolu mogłaby używać do swych treningów Montjuic, gdy ekipa z tego stadionu wyjeżdża.
Bardzo spodobała mi się ta przyszłościowa wizja i myślałem o niej cały ranek, może dlatego, że brak na niej zgody wielu środowisk, może dlatego, że nie wiedziałem w co się ubrać, może dlatego, że baterie słoneczne czerpią energii ze Słońca, a może dlatego, że doprowadzenie do ich inauguracji będzie trudniejsze niż sprzedaż tych terenów? Pozostaje jeszcze takie pytanie, termin oddania do użytku sportowego miasteczka im. Joana Gampera ciągle się przedłuża, a czy budowa nowych obiektów rozpocznie się przed jego powstaniem?
[źródło: Mundo Deportivo]
Wielki wpływ na taką decyzję ma to, że betonowa konstrukcja oglądana z zewnątrz nie wygląda imponująco. Także od wewnątrz, hole, toalety i stropy wymagają nowego make-upu. Patrząc od boku zebranie zorganizowane przez Laporta, wygląda tak, jakby przygotowywał się do następnej kadencji. W tym świetle nowego sensu nabiera też wyprawa do Lizbony i zachwyt nad wnętrzem Estadio Da Luz.
Także w nowym Palau Blaugrana pojawią się elementy konstrukcyjne, które mają sprawić, że obiekt będzie majstersztykiem światowej architektury. W środku architektonicznego brylantu mają grać koszykarze, piłkarze ręczni i hokeiści na wrotkach. Trzeba sobie jednak uświadomić, że w tym sezonie hala zapełniła się w całości zaledwie dwukrotnie, więc budowa nowego mieszczącego 15.000 osób budynku nie byłaby użyteczną pracą. Z tego powodu działacze, którzy pojechali do Kaunas, nowej hali Zalgirisu wrócili z genialnym pomysłem: 11,000 krzeseł, z których każdy siedzący ma doskonałą widoczność.
Czym zapłacimy za nowy imicz Camp Nou i nowy obiekt wielo-sportowy? Wydaje się, że jedynym sposobem jest Can Rigalt. Rozwiązanie zakłada też sprzedanie części gruntów dookoła Miniestadi. Wczoraj burmistrz, Joan Clos powiedział w RAC 1: „nadszedł moment, na dyskusję, którą przeprowadzimy bez żadnych ulg i zgodnie z obowiązującymi normami, tak samo jak zrobiliśmy to w przypadku Espanyolu” Tamtejszym kibicom przeszkadzały odgłosy samochodów, które wyjeżdżałyby z Geral Mitre i stacja benzynowa, która położona byłaby przy Avenue di Sarrià. Burmistrz Clos odniósł się także do tego, iż to Barça przedłożyła swój plan w ratuszu oraz że za zgodą prezydenta Espanyolu mogłaby używać do swych treningów Montjuic, gdy ekipa z tego stadionu wyjeżdża.
Bardzo spodobała mi się ta przyszłościowa wizja i myślałem o niej cały ranek, może dlatego, że brak na niej zgody wielu środowisk, może dlatego, że nie wiedziałem w co się ubrać, może dlatego, że baterie słoneczne czerpią energii ze Słońca, a może dlatego, że doprowadzenie do ich inauguracji będzie trudniejsze niż sprzedaż tych terenów? Pozostaje jeszcze takie pytanie, termin oddania do użytku sportowego miasteczka im. Joana Gampera ciągle się przedłuża, a czy budowa nowych obiektów rozpocznie się przed jego powstaniem?
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)