Wywiad z Sandro Rosellem

Dylu

17 lipca 2005, 14:15

Brak komentarzy
Rosell: „Stworzymy Dream Team w ciągu 2 lat”

On nie jest sprzedwcą dymu ani zaklinaczem węży. To współautor tworzonego, trochę na oślep projektu, który zakładał, że: ”zmniejszymy wypłaty piłkarzy pierwszego zespołu o 20%, a Barcelony B o 40%”.

Liga ruszyła i termin podpisywania kontraktów jest już zamknięty. Dlatego też, gorączkowe życie Rosella , człowieka od transferów będzie zapewne nieco spokojniejsze.

Oto treść wywiadu udzielonego gazecie 'Sport':

Odczuwa Pan zaspokojenie wszelkich potrzeb klubu?

Mam być szczery? Nie.

Pan tego nie powiedział!

Brak czasu i pieniędzy, nienajlepsza sytuacja finansowa klubu, spowodowały, że nie byliśmy w stanie stworzyć drużyny jakiej byśmy chcieli.

15 czerwca przejęliście kontrolę nad klubem...

Dokładnie. 2 miesiące to zbyt krótki czas. Klub w styczniu zacznie planować na co będzie zwracał swą uwagę i co będzie do zrobienia w przyszłym sezonie.

Dlaczego mówi Pan, że obecny skład nie jest kompletny?

Wg naszych trenerów potrzeba ludzi w każdej linii, no może oprócz bramkarzy.

Rozważa się sprowadzenie wysuniętego środkowego?

Rządząc się oszczędnie, nie możemy konfrontować Ronaldinho i ‘9’. Ewentualna ‘9’ jaka miałaby przyjść w przyszłości, musiałaby być niekwestionowaną gwiazdą, tak jak Ronnie.

Na przykład Cisse, jest możliwość jego kupna. Zgadza się?

Nie, ani jego, ani żadnego innego.

Odnośnie transferu Ronaldinho, wygraliście wiarygodnością?

W bardzo medialny sposób, ale szczerze, sądzę iż w tej sprawie zrobiliśmy wszystko o wiele lepiej niż przy innych transferach.

Jak udało się obniżyć zarobki piłkarzy?

Dzięki dobrej komunikatywności oraz konieczności dostosowania wynagrodzeń do realnych w futbolu stawek.

Stałe stawki bardziej zachęcają, nieprawdaż?

Dokładnie, wszyscy piłkarze jakich mamy, bez wyjątku, podpisali nowe 3-letnie kontrakty. Teraz każdy będzie tak samo traktowany.

Jakie są kryteria?

Będą obowiązywać 3 skale wynagrodzeń. Pierwsza dla gwizd, druga dla dobrych graczy i trzecia dla chłopców czyniących postępy w Barcy B.

Liga ruszyła. Jak postrzega Pan Barce?

Potrzebują jeszcze zgrania się, ale nie mam wątpliwości, że będzie dobrze. Widze w nich nadzieje i przekonanie, sportowy gniew i siłę do walki, jakiej dotąd nie widziałem. W meczu z Sevillą skład wyzbył się nerwowości i zasłużył na zwycięstwo.

A co sądzi Pan o małej ilości strzelanych bramek?

Nic bo jest w składzie wielu piłkarzy mogącyc je zdobywać, nie tylko Kluivert. Na przykład Marquez, Cocu, Ronaldinho, Quaresma i inni...

Jakie postawiono cele trenerowi?

Podstawowe zadanie w obecnym sezonie, to uplasowanie się w pierwszej czwórce tabeli ligowej, tak by można było w przyszłym sezonie zagrać w Lidze Mistrzów.

A później?

Cóż, udowa Dream Teamu zajmie na 2 lata, jest to czas o jaki prosimy ,i którego potrzebujemy by stworzyć kolejną Drużynę Marzeń.

To wielkie słowa Sandro...

W planach, kryteriach i ekonomii możliwe, że uda nam się to osiągnąć. Jestem o tym przekonany.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze