Wywiad z Sandro Rosellem
Rosell: „Stworzymy Dream Team w ciągu 2 lat”
On nie jest sprzedwcą dymu ani zaklinaczem węży. To współautor tworzonego, trochę na oślep projektu, który zakładał, że: ”zmniejszymy wypłaty piłkarzy pierwszego zespołu o 20%, a Barcelony B o 40%”.
Liga ruszyła i termin podpisywania kontraktów jest już zamknięty. Dlatego też, gorączkowe życie Rosella , człowieka od transferów będzie zapewne nieco spokojniejsze.
Oto treść wywiadu udzielonego gazecie 'Sport':
Odczuwa Pan zaspokojenie wszelkich potrzeb klubu?
Mam być szczery? Nie.
Pan tego nie powiedział!
Brak czasu i pieniędzy, nienajlepsza sytuacja finansowa klubu, spowodowały, że nie byliśmy w stanie stworzyć drużyny jakiej byśmy chcieli.
15 czerwca przejęliście kontrolę nad klubem...
Dokładnie. 2 miesiące to zbyt krótki czas. Klub w styczniu zacznie planować na co będzie zwracał swą uwagę i co będzie do zrobienia w przyszłym sezonie.
Dlaczego mówi Pan, że obecny skład nie jest kompletny?
Wg naszych trenerów potrzeba ludzi w każdej linii, no może oprócz bramkarzy.
Rozważa się sprowadzenie wysuniętego środkowego?
Rządząc się oszczędnie, nie możemy konfrontować Ronaldinho i ‘9’. Ewentualna ‘9’ jaka miałaby przyjść w przyszłości, musiałaby być niekwestionowaną gwiazdą, tak jak Ronnie.
Na przykład Cisse, jest możliwość jego kupna. Zgadza się?
Nie, ani jego, ani żadnego innego.
Odnośnie transferu Ronaldinho, wygraliście wiarygodnością?
W bardzo medialny sposób, ale szczerze, sądzę iż w tej sprawie zrobiliśmy wszystko o wiele lepiej niż przy innych transferach.
Jak udało się obniżyć zarobki piłkarzy?
Dzięki dobrej komunikatywności oraz konieczności dostosowania wynagrodzeń do realnych w futbolu stawek.
Stałe stawki bardziej zachęcają, nieprawdaż?
Dokładnie, wszyscy piłkarze jakich mamy, bez wyjątku, podpisali nowe 3-letnie kontrakty. Teraz każdy będzie tak samo traktowany.
Jakie są kryteria?
Będą obowiązywać 3 skale wynagrodzeń. Pierwsza dla gwizd, druga dla dobrych graczy i trzecia dla chłopców czyniących postępy w Barcy B.
Liga ruszyła. Jak postrzega Pan Barce?
Potrzebują jeszcze zgrania się, ale nie mam wątpliwości, że będzie dobrze. Widze w nich nadzieje i przekonanie, sportowy gniew i siłę do walki, jakiej dotąd nie widziałem. W meczu z Sevillą skład wyzbył się nerwowości i zasłużył na zwycięstwo.
A co sądzi Pan o małej ilości strzelanych bramek?
Nic bo jest w składzie wielu piłkarzy mogącyc je zdobywać, nie tylko Kluivert. Na przykład Marquez, Cocu, Ronaldinho, Quaresma i inni...
Jakie postawiono cele trenerowi?
Podstawowe zadanie w obecnym sezonie, to uplasowanie się w pierwszej czwórce tabeli ligowej, tak by można było w przyszłym sezonie zagrać w Lidze Mistrzów.
A później?
Cóż, udowa Dream Teamu zajmie na 2 lata, jest to czas o jaki prosimy ,i którego potrzebujemy by stworzyć kolejną Drużynę Marzeń.
To wielkie słowa Sandro...
W planach, kryteriach i ekonomii możliwe, że uda nam się to osiągnąć. Jestem o tym przekonany.
[źródło: Sport]
On nie jest sprzedwcą dymu ani zaklinaczem węży. To współautor tworzonego, trochę na oślep projektu, który zakładał, że: ”zmniejszymy wypłaty piłkarzy pierwszego zespołu o 20%, a Barcelony B o 40%”.
Liga ruszyła i termin podpisywania kontraktów jest już zamknięty. Dlatego też, gorączkowe życie Rosella , człowieka od transferów będzie zapewne nieco spokojniejsze.
Oto treść wywiadu udzielonego gazecie 'Sport':
Odczuwa Pan zaspokojenie wszelkich potrzeb klubu?
Mam być szczery? Nie.
Pan tego nie powiedział!
Brak czasu i pieniędzy, nienajlepsza sytuacja finansowa klubu, spowodowały, że nie byliśmy w stanie stworzyć drużyny jakiej byśmy chcieli.
15 czerwca przejęliście kontrolę nad klubem...
Dokładnie. 2 miesiące to zbyt krótki czas. Klub w styczniu zacznie planować na co będzie zwracał swą uwagę i co będzie do zrobienia w przyszłym sezonie.
Dlaczego mówi Pan, że obecny skład nie jest kompletny?
Wg naszych trenerów potrzeba ludzi w każdej linii, no może oprócz bramkarzy.
Rozważa się sprowadzenie wysuniętego środkowego?
Rządząc się oszczędnie, nie możemy konfrontować Ronaldinho i ‘9’. Ewentualna ‘9’ jaka miałaby przyjść w przyszłości, musiałaby być niekwestionowaną gwiazdą, tak jak Ronnie.
Na przykład Cisse, jest możliwość jego kupna. Zgadza się?
Nie, ani jego, ani żadnego innego.
Odnośnie transferu Ronaldinho, wygraliście wiarygodnością?
W bardzo medialny sposób, ale szczerze, sądzę iż w tej sprawie zrobiliśmy wszystko o wiele lepiej niż przy innych transferach.
Jak udało się obniżyć zarobki piłkarzy?
Dzięki dobrej komunikatywności oraz konieczności dostosowania wynagrodzeń do realnych w futbolu stawek.
Stałe stawki bardziej zachęcają, nieprawdaż?
Dokładnie, wszyscy piłkarze jakich mamy, bez wyjątku, podpisali nowe 3-letnie kontrakty. Teraz każdy będzie tak samo traktowany.
Jakie są kryteria?
Będą obowiązywać 3 skale wynagrodzeń. Pierwsza dla gwizd, druga dla dobrych graczy i trzecia dla chłopców czyniących postępy w Barcy B.
Liga ruszyła. Jak postrzega Pan Barce?
Potrzebują jeszcze zgrania się, ale nie mam wątpliwości, że będzie dobrze. Widze w nich nadzieje i przekonanie, sportowy gniew i siłę do walki, jakiej dotąd nie widziałem. W meczu z Sevillą skład wyzbył się nerwowości i zasłużył na zwycięstwo.
A co sądzi Pan o małej ilości strzelanych bramek?
Nic bo jest w składzie wielu piłkarzy mogącyc je zdobywać, nie tylko Kluivert. Na przykład Marquez, Cocu, Ronaldinho, Quaresma i inni...
Jakie postawiono cele trenerowi?
Podstawowe zadanie w obecnym sezonie, to uplasowanie się w pierwszej czwórce tabeli ligowej, tak by można było w przyszłym sezonie zagrać w Lidze Mistrzów.
A później?
Cóż, udowa Dream Teamu zajmie na 2 lata, jest to czas o jaki prosimy ,i którego potrzebujemy by stworzyć kolejną Drużynę Marzeń.
To wielkie słowa Sandro...
W planach, kryteriach i ekonomii możliwe, że uda nam się to osiągnąć. Jestem o tym przekonany.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)