Romario: Ronaldinho jest...

Dylu

17 lipca 2005, 14:37

Brak komentarzy
W obszernym wywiadzie jakiego 'Baixinho', czyli Romario de Souza Faria, udzielił magazynowi 'Vejá', ex-zawodnik Barcy a obecnie Rio de Janeiro wymienił nazwiska piłkarzy, którzy jego zdaniem byli najlepsi na świecie: "Pele, w tym przypadku nie widzę potrzeby komentarza" i: "Później pojawił się Maradona, który był fantastycznym zawodnikiem i nie zasłużył na taki, koniec gdyż miał wielkie aspiracje (złamana noga w meczu z Bilbao -dop.red.)." Romario wspomniał również o swoim koledze z Ciudad Condal, Michaelu Laudrupie.

Z drugiej strony, Romario skrytykował napastnika Realu Madryt i swojego rodaka z reprezentacji, Ronaldo. Natomiast nie szczędził pochwał gwieździe Barcy, Ronaldinho: "To najlepszy Brazylijczyk jaki na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Jest szybki, inteligentny i dobrze mu się wiedzie."

"Nie wiem dlaczego Ronaldo jest postrzegany jako fenomen. Być może z powodu dużej ilości strzelonych bramek. Szacunek dla Ronaldo, nie mam nic przeciwko niemu, ale stworzyłem pomyłkę, przez którą zaczęto nas porównywać." - przyznał na temat najbardziej 'śmiercionośnego', obecnie dla bramkarzy, zawodnika.

Kiedyś w przyszłości przyznał, że wie iż "nigdy" nie będzie trenerem bo nie ma "cierpliwości by walczyć z takimi zawodnikami jak Romario", z drugiej strony chętnie zająłby się polityką, w celu rozwinięcia swego programu socjalnego. Podsumowując zapisze się do wyborów na radego albo regionalnego deputowanego. Nie zależnie od stanowiska, Romario zamierza służyć Rio de Janeiro.

Jego projekt socjalny, realizowany jest przez 'Institute Romario de Souza Fariá', która wspiera z kolei projekt prezydenta Luiza Ignacio Luli Da Silvy: "Rząd Luli z jego programem 'Głodne Zero', zainspirował mnie do pojawienia się na tej arenie. Nie dlatego, że głosuje za prezydentem, a za to, że wierzę iż jest to słuszna droga, gdy atakuje się największy problem kraju, który jest wielkim nieszczęściem." - powiedział.

Określany jako kontrowersyjny i lekceważący, gwiazdor Mundialu '94, przyznał, że zawsze opierał się treningom bo nie lubił tego, zupełnie odwrotnie niż nocne życie i kobiety.

"Jeślibym mógł, wychodziłbym na boisko bezpośrednio z łóżka." - powiedział ojciec czworga dzieci, będący po trzech małżeństwach, który dodał także, że: "Dobre jedzenie to dla mnie sztuka". Romario to także kolekcjoner zegarów, a jego wielką pasją są samochody, których jak sam przyznaje ma dwanaście. Odnośnie swojego ojca powiedział, iż obiecał mu, że: "Nie będzie kraść, brać narkotyków, pić, palić i nigdy nie zostanie gejem."

Romario, mając 38 lat zapowiada, że będzie grał do momentu strzelenia swojego gola nr 1,000 i wtedy zamieni futbol na politykę, co uważa za niedaleka przyszłość: "Mam obecnie 890 bramek na koncie a moim celem jest 1,000. mam nadzieję, że będę mógł dalej grać. Mam ambicje bycia najlepszym na boisku czy oferowania spektaklu. Albo marze o kadrze. Chcę jak najszybciej umieścić piłkę w siatce. Gol, to najbardziej interesujący moment pośród wszystkich sportów." - deklaruje Romario.


[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze