Luque: Na dzień przestanę chcieć...
Kataloński napastnik nie zapomniał jeszcze La Masia, czyli miejsca gdzie uczył się grać w piłkę i które nadal przywołuje w nim miłe wspomnienia.
Do La Corunii przybył dwa lata temu z Mallorci. Deportivo bardzo chciało pozyskać Alberta i zaangażowało w to konkretne środki, które nie poszły na marne, a wzmocnienie okazało się trafne. Luque, nie żyjący w najlepszych stosunkach z trenerem Iruretą, nie zapomina iż jego korzenie to Blaugrana i jak sam mówi, nie wiadomo co przyniesie przyszłość, obecnie występuje w T-shircie Depor ale... jak sam mówi, jeżeli miałby opuścić El Riazor to rozważałby jedynie powrót na Camp Nou.
Czy Barcelonie wiedzie się równie dobrze jak Deportivo. Jakie masz oczekiwania przed meczem?
Oba zespoły przeżywają swoje lepsze chwile. Depor okupuje pozycję trzecią, natomiast Barcelona czwartą co najlepiej świadczy o ich świetnej klasie i formie, w jakiej obecnie się znajdują. Jednak my mamy przewagę, gdyż gramy na własnym terenie. Barca jest na fali, co pokazała w Pucharze UEFA i meczu z Valencią, a powodem tego jest to, że przez 90 minut potrafią się skoncentrować i odnieść zwycięstwo.
Deportivo nie może pozwolić sobie na 'luksus' straty punktów, jeśli poważnie myśli o walce o tron La Liga...
Jeśli wygramy to spotkanie, umocnimy nasza przewagę nad Barceloną, która będzie miała o 10 punktów mniej, co jest bezpiecznym dystansem, a w dodatku umocnimy się na trzecim miejscu. Jeśli jednak przegramy, Blaugrana zbliży się do nas na 4 punkty i realnie włączy się w walkę o drugie i trzecie miejsce.
Napastnicy Depor ostatnio nie radzą sobie najlepiej...
Nie gramy najlepiej w ataku. Ostatnio piłki nie chcą padać, oczywiście wszystko to jest kwestią tego czy zespołowi dobrze się wiedzie. To nie jest coś co nas martwi, ponieważ w futbolu istotne jest by nie tracić goli. Idąc tym tokiem myślenia, jeśli tylko strzelimy bramkę, to odniesiemy pożądane zwycięstwo.
Co wygrałeś jako piłkarz w ostatnich dwóch sezonach?
Zauważyłem, że z czasem gram coraz lepiej. Mam pewność siebie i czuję, że jestem lepszym graczem, dlatego pracuję jeszcze mocniej. Mam nadzieję, iż progres ten nie zatrzyma się zbyt szybko. Wierzę, że jestem obecnie na dobrej drodze i gram lepiej niż dotychczas.
Aspirujesz do powrotu na Camp Nou?
Tam stałem się piłkarzem i jako Katalończyk czuję wyjątkowy szacunek dla tego klubu. Lubię grać z Barceloną. Jestem szczęśliwy w La Corunii i nie chcę odchodzić, jeśli jednak klub dojdzie do wniosku, iż chce mnie sprzedać, jedyną opcją która by mnie interesowała jest powrót na Camp Nou.
Odrzucisz ofertę Madrytu?
Wiele lat jestem już z dala od domu. Dobrze czuję się w La Corunii i zauważył, iż ludzie także mnie cenią. Dlatego też, jeśli miałbym stąd odejść, to chcę wrócić do domu. Odnośnie innego zespołu, chciałbym zostać w Deportivo. To dobra drużyna, walcząca o wygranie wszystkich tytułów.
Pod koniec każdego sezonu, Twoje nazwisko pojawia się wśród celów Barcelony...
Obecnie były jakieś kontakty, jednak w końcu do niczego nie doszło. Teraz trudno jest cokolwiek zrobił, warunki nie sprzyjają, a Deportivo mocno za mną stoi. To trudne jednak nigdy nie jest to niemożliwe.
A nie czujesz potrzeby powrotu do Barcelony i pokazania tego, czego nie miałeś okazji pokazać?
Jeśli powrócę, będę starł pokazać się z jak najlepszej strony, w drużynie w której się wykreowałem, jednak nie odczuwam potrzeby demonstrowania nikomu czegokolwiek.
Dedukuję, że zawsze jesteś za Barceloną, nie tylko wtedy, gdy gra na Camp Nou...
Śledzę wszystkie mecze, które mogę i oprócz konfrontacji z Deportivo zawsze kibicuje Barcelonie. Dla mnie jako Katalończyka, którego tam nauczono grać w piłkę, to zawsze coś wyjątkowego.
A dzisiaj?
Na dzień przestanę chcieć by Barça wygrała.
[źródło: Sport]
Do La Corunii przybył dwa lata temu z Mallorci. Deportivo bardzo chciało pozyskać Alberta i zaangażowało w to konkretne środki, które nie poszły na marne, a wzmocnienie okazało się trafne. Luque, nie żyjący w najlepszych stosunkach z trenerem Iruretą, nie zapomina iż jego korzenie to Blaugrana i jak sam mówi, nie wiadomo co przyniesie przyszłość, obecnie występuje w T-shircie Depor ale... jak sam mówi, jeżeli miałby opuścić El Riazor to rozważałby jedynie powrót na Camp Nou.
Czy Barcelonie wiedzie się równie dobrze jak Deportivo. Jakie masz oczekiwania przed meczem?
Oba zespoły przeżywają swoje lepsze chwile. Depor okupuje pozycję trzecią, natomiast Barcelona czwartą co najlepiej świadczy o ich świetnej klasie i formie, w jakiej obecnie się znajdują. Jednak my mamy przewagę, gdyż gramy na własnym terenie. Barca jest na fali, co pokazała w Pucharze UEFA i meczu z Valencią, a powodem tego jest to, że przez 90 minut potrafią się skoncentrować i odnieść zwycięstwo.
Deportivo nie może pozwolić sobie na 'luksus' straty punktów, jeśli poważnie myśli o walce o tron La Liga...
Jeśli wygramy to spotkanie, umocnimy nasza przewagę nad Barceloną, która będzie miała o 10 punktów mniej, co jest bezpiecznym dystansem, a w dodatku umocnimy się na trzecim miejscu. Jeśli jednak przegramy, Blaugrana zbliży się do nas na 4 punkty i realnie włączy się w walkę o drugie i trzecie miejsce.
Napastnicy Depor ostatnio nie radzą sobie najlepiej...
Nie gramy najlepiej w ataku. Ostatnio piłki nie chcą padać, oczywiście wszystko to jest kwestią tego czy zespołowi dobrze się wiedzie. To nie jest coś co nas martwi, ponieważ w futbolu istotne jest by nie tracić goli. Idąc tym tokiem myślenia, jeśli tylko strzelimy bramkę, to odniesiemy pożądane zwycięstwo.
Co wygrałeś jako piłkarz w ostatnich dwóch sezonach?
Zauważyłem, że z czasem gram coraz lepiej. Mam pewność siebie i czuję, że jestem lepszym graczem, dlatego pracuję jeszcze mocniej. Mam nadzieję, iż progres ten nie zatrzyma się zbyt szybko. Wierzę, że jestem obecnie na dobrej drodze i gram lepiej niż dotychczas.
Aspirujesz do powrotu na Camp Nou?
Tam stałem się piłkarzem i jako Katalończyk czuję wyjątkowy szacunek dla tego klubu. Lubię grać z Barceloną. Jestem szczęśliwy w La Corunii i nie chcę odchodzić, jeśli jednak klub dojdzie do wniosku, iż chce mnie sprzedać, jedyną opcją która by mnie interesowała jest powrót na Camp Nou.
Odrzucisz ofertę Madrytu?
Wiele lat jestem już z dala od domu. Dobrze czuję się w La Corunii i zauważył, iż ludzie także mnie cenią. Dlatego też, jeśli miałbym stąd odejść, to chcę wrócić do domu. Odnośnie innego zespołu, chciałbym zostać w Deportivo. To dobra drużyna, walcząca o wygranie wszystkich tytułów.
Pod koniec każdego sezonu, Twoje nazwisko pojawia się wśród celów Barcelony...
Obecnie były jakieś kontakty, jednak w końcu do niczego nie doszło. Teraz trudno jest cokolwiek zrobił, warunki nie sprzyjają, a Deportivo mocno za mną stoi. To trudne jednak nigdy nie jest to niemożliwe.
A nie czujesz potrzeby powrotu do Barcelony i pokazania tego, czego nie miałeś okazji pokazać?
Jeśli powrócę, będę starł pokazać się z jak najlepszej strony, w drużynie w której się wykreowałem, jednak nie odczuwam potrzeby demonstrowania nikomu czegokolwiek.
Dedukuję, że zawsze jesteś za Barceloną, nie tylko wtedy, gdy gra na Camp Nou...
Śledzę wszystkie mecze, które mogę i oprócz konfrontacji z Deportivo zawsze kibicuje Barcelonie. Dla mnie jako Katalończyka, którego tam nauczono grać w piłkę, to zawsze coś wyjątkowego.
A dzisiaj?
Na dzień przestanę chcieć by Barça wygrała.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)