Wywiad z Ronaldinho

maverick

17 lipca 2005, 15:26

Brak komentarzy
Po tym, jak zostałeś idolem numer jeden w Barcelonie, teraz powtarzasz wyczyn w reprezentacji, przewyższając w popularności nawet Ronaldo. Co o tym myślisz?

Nie wywyższam się ponad innych, widzę tylko, że moja praca jest zauważana przez ludzi i jestem z tego zadowolony. Teraz jestem skoncentrowany na meczach z Peru i Urugwajem. Poczucie tego, że lubi mnie wielu ludzi jest najlepszą rzeczą, jaka może mi się przytrafić i jeszcze bardziej pobudzić mnie do dalszej pracy.

Kiedy porównuje się Ronaldinho i Ronaldo, przeważnie wychodzi to na twoją korzyść.

Dla mnie nie ma takiego porównania. Podziwiam Ronaldo i mam zaszczyt grać z moim idolem w jednej reprezentacji.

Ronaldo ostatnio nie ma najlepszego okresu

Ludzie krytykują go, ale on zawsze daje sobie radę z tą krytyką, strzelając gole.

Jesteś tak uwielbiany, że nawet kibic Realu Madryt, chce zrobić sobie z tobą zdjęcie i mówi, że jesteś najlepszy.

To jest wspaniałe. Idziesz gdziekolwiek i widzisz, że ludzie traktują cię we wspaniały sposób. Chciałbym, żeby trwało to przez wiele lat.

Do tej pory jesteś bardzo ostrożny, mówiąc o tym, czy mistrzostwo macie już zapewnione, że 11 punktów przewagi to sporo.

W ciągu 9 meczów, które zostały, w grę wchodzi jeszcze wiele punktów i musimy szanować przeciwników, twardo stąpać po ziemi i dalej ciężko pracować. W końcu nie jesteśmy jeszcze mistrzami.

Na czym koncentrujesz się teraz, jeśli chodzi o ligę?

Aktualnie tylko o Betisie. Musimy dać z siebie wszystko. Potem Real. Taki mecz w trykocie Barçy jest zawsze wyjątkowy.

Co dalej? Zostajesz w Barcelonie?

Jestem zadowolony z tego, gdzie gram, z kontraktu, który posiadam i nie wyobrażam sobie mnie w innym klubie. Jeśli ktoś z klubu przyjdzie do mnie i zaproponuje dalszą współpracę, na pewno nie odmówię.

Czy Ronaldinho jest kompletnym piłkarzem?

Uczyniłem wielki postęp, ale czuję, że jeszcze wiele jest przede mną i muszę z każdym meczem stawiać krok do przodu.

Co powiesz o Parreirze i Rijkaardzie, twoich dwóch trenerach?

Zacznijmy od Parreiry. To trener, który osiągnął Mistrzostwo Świata. Jest świetnym szkoleniowcem i lubię jego sposób pracy. Co do Rijkaarda, był świetnym piłkarzem, zdobył wiele tytułów, ale pozostał normalnym, trzeźwo myślącym człowiekiem, co sprawdza się w jego pracy.

Jakie marzenia masz na zakończenie tego sezonu?

Mam dwa. Wygrać ligę i zakwalifikować się do Mistrzostw Świata.

Jeśli się uda, co dalej?

Pojadę na wakacje i odpocznę, a potem będę myślał o kolejnym roku.

Roku Mistrzostw Świata, na zwycięstwo w których Brazylia ma wielki apetyt...

Tak, ale nie tylko. Chcę wygrać Ligę Mistrzów z Barçą.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze