Venables: Barca Rijkaarda będzie tworzyć historię

Joey

21 kwietnia 2006, 09:46

Brak komentarzy
Po pierwszym meczu, wygranym przez Barcę 0-1, należy podejść do rewanżu z optymizmem. Zgadza się pan z tym?

Oczywiście, to właściwe podejście. Po pierwsze, Blaugrana gra futbol na światowym poziomie, rzekłbym spektakularnie, a po drugie ten zespół jest zgrany, a to jest fundament pod zdobywanie sukcesów.

Czy były jakieś braki w grze Barcy?

Żadnych poważnych. W końcówce, obrońcy opadli trochę z sił, lecz i tak grali twardo, świetnie. Barca potrafi dostować się do rywala, zagrać 'spektakl', lecz takze i 'wojnę'. W obu przypadkach wychodzi jej to wspaniale.

Pesymisci mówią, ze wynik 0-1 to broń o dwóch ostrzach. Co pan im odpowie?

Odnoszę wrażenie, że przed meczem wzięliby ten rezultat w ciemno. Teraz wszystko jest w rękach...

Barcelony. Co będzie jej potrzebne w rewanżu?

Należy pamiętać, że Milan to typowa włoska druzyna, potrafi odwrócić niekorzystny rezultat, nawet w ostatnich sekundach. Teraz muszą strzelić gola na Camp Nou, a zawsze jest się ciężko bronić i jednocześnie atakować. Nie da się zachować równowagi w obronie i ataku przez cały mecz i Barca musi to wykorzystać. Ale donoszę wrażenie, że Milan nie gra na swoim optymalnym poziomie, było to widoczne zarówno w spotkaniu z Blaugraną, jak i we wcześniejszym dwumeczu z Lyonem.

Czego brakowało Milanowi?

Wydaje mi się, że popełnili kilka błędów, których zazwyczaj nie robią. Ostatnio nie mają szczęścia przy stałych fragmentach, co zawsze było ich silną stroną, poza tym momentami bronią się za głęboko, co pociaga za sobą konsekwencje.

Ronaldinho od zawsze marzył o wygraniu Ligi Mistrzów...

Odkąd przybył do Barcy był jej kluczową postacią, lecz teraz ma ona wielu ważnych piłkarzy. To silna grupa, a Ronaldinho jest jej niezbędnym elementem, bo potrafi rozstrzygnąć mecz podaniem, bramkę, albo jakąś swoją magią...

Także Eto'o, podobnie jak w zeszłym seoznie, jest bardzo zdetereminowany...

To kolejny zawodnik, którego ogląda się z przyjemnością, z jego szybkoscią i instynktem strzeleckim. Czasami nie wiadomo, skąd się wziął, jednak jest i strzela bramkę. Także Giuly ma do udowodnienia, że można liczyć nie tylko na Larssona i Messiego.

Jakiej rady udzieliłby pan Rijkaardowi?

Rijkaard nie potrzebuje moich rad, sam pracuje świetnie. Ja tylko życzę mu szczęścia.

Puyol podniesie Puchar Europy w Paryżu?

Nie mam wątpliwości. Barca zatriumfuje.

A kogo pokona w finale?

Chciałbym, by finale Barca zagrała z Arsenalem. I pokona Kanonierów, bo ma świetną, zdeterminowaną drużynę, która utrzymuje dobrą formę od dwóch lat, czego Arsenalowi brakuje. Blaugrana ma wszystko, co potrzebne, by zdobywać tytuły: talent, wolę walki, głód tytułów, wiarę, nigdy nie odpuszcza. Nie można chcieć więcej...


[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze