Wywiad z Henkiem Ten Cate

Looky

14 lipca 2007, 19:13

Brak komentarzy
Henk Ten Cate, były współpracownik Franka Rijkaarda udzielił wywiadu, w którym bardzo pozytywnie odniósł się do pracy swojego byłego klubowego kolegi. Ten Cate uważa też, że sztab szkoleniowy Barçy poradzi sobie z problemem bogactwa w ataku.

Czy wydaje się panu, że atutem jest fakt, iż Barça ma w składzie kwartet Ronaldinho, Henry, Eto'o, Messi? Co zrobić, by mogli grać razem?

Barça rozgrywa w sezonie około 70 meczów, niemożliwe jest więc, żeby każdy z nich zawsze grał. Jeśli pomnożymy tą liczbę przez trzy pozycje w ataku, da nam to 210 spotkań, które następnie dzieląc przez czterech zawodników daje przeszło 50 gier na jednego gracza. To bardzo dużo. W przeciwieństwie do Ajaxu, Barcelona będzie podróżować, będą różne tournee, więc stosując system rotacyjny, każdy piłkarz będzie miał okazję na występy. Kiedy ktoś będzie potrzebował odpoczynku, otrzyma go, bowiem będzie na jego miejsce zmiennik posiadający wielką klasę. Zawodnicy muszą zaakceptować tą sytuację, są też inni klasowi gracze, którzy mogą grać. Cała czwórka może wystąpić na trzech pozycjach. To daje Barcelonie ogromną przewagę.

Niektórym może być ciężko, że nie będą grali. Na przykład w meczu z Realem

Na tym polega profesjonalizm piłkarzy. Muszą zaakceptować to, że nie zawsze będą grać. Jeśli dany piłkarz rozegra sześć spotkań z rzędu, będzie musiał odpocząć, by zespół mógł walczyć o najwyższe cele.

Jest pan przeciwny zmianie systemu gry?

Nie potrafię tego ocenić. W światowej piłce nieczęsto zmienia się system gry. Istnieją dwie strategie: defensywna i ofensywna. Barcelona zawsze grała ofensywnie. Przeciwko słabszym rywalom może grać czwórką w ataku. To będzie jednak decyzja trenera.

Czy pana zdaniem Barcelona powinna sprzedać którąś z gwiazd?

Nie mogę tego ocenić. Nie spędziłem ostatniego roku w Barcelonie. Rijkaard jest najlepszym trenerem dla tego klubu, to on podejmuje wszelkie decyzje. To inteligenty człowiek, który wie na czym polega futbol. Jest jednym z najlepszych w swoim fachu. Rijkaard zawsze konsultuje swe ustalenia ze sztabem szkoleniowym, po to by podjąć dla zespołu słuszne decyzje. Nigdy nie myśli o sobie, a leży mu na sercu dobro drużyny.

A sprzedaż innych graczy?

To leży w gestii sztabu technicznego. Nie można efektywnie pracować mając zbyt liczną grupę zawodników.

Jak będzie prezentował się zespół po ostatnim nieudanym sezonie?

Z wielkim pragnieniem zwycięstwa i zadziornością. Barça przegrała ligę w dramatycznych okolicznościach. Znam to, bowiem Ajax przegrał tak samo. To ciężka sprawa, wiele kosztowało mnie, by powrócić do ładu.

To prawda, że zespół odbuduje swą hegemonię?

Barcelona to wciąż najlepszy zespół La Liga i ponownie to udowodni. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Liga Mistrzów jest inna, bo tu potrzeba więcej szczęścia. Możesz zostać wyeliminowany przez drużynę, która jest akurat w życiowej formie, albo przez błąd sędziego. Zespół, który wygrywa Ligę Mistrzów nie zawsze jest najlepszy w Europie. Dla mnie ciągle jest nim Barça, dwa lata temu dawaliśmy wszystkim przykład jak powinno grać się w piłkę. Jestem bardzo dumny, że uczestniczyłem wówczas w życiu tego klubu. Teraz drużyna do tego powróci.

Myśli Pan, że Barcelona za panem tęskni?

Nie potrafię tego ocenić, bo już tam nie pracuję. Nie mogę ani nie chcę.

Czy gdyby pracował pan w Barcelonie, zespół nie miałby problemów w szatni?

Nie wiem. Nie wiem co się wydarzyło.

Czy uważa pan, że zespół powinien wprowadzić wewnętrzny kod mogący pomóc utrzymać dyscyplinę?

Co to znaczy wewnętrzny kod? Barcelona go nie posiada. Ma za to profesjonalnych piłkarzy, którzy zarabiają na futbolu spore pieniądze, każdy więc wie co musi zrobić, by być na szczycie. Każdy wie jaka spoczywa na nim odpowiedzialność. To jedyna rzecz jaką mogę powiedzieć.

Rijkaard wie jak zachować porządek w szatni bez pańskiej pomocy?

Nie wiem, w sztabie szkoleniowym każdy ma własne poglądy. Nie potrafię ocenić co wydarzyło się w ostatnim roku.

Frank tęsknił za panem przez ostatni rok?

Oczywiście, podobnie jak ja za nim. Ciężko i intensywnie pracowaliśmy przez trzy lata. Na początku nasza praca spotkała się z krytyką, lecz stale dążyliśmy do celu. Na szczęście nadeszły sukcesy i mamy za sobą znakomite momenty.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze